Płyn do dezynfekcji w wódce. A po nim dwudniowy kac

26.09.2012 16:16
Badania w Zakładzie Medycyny Sądowej

Badania w Zakładzie Medycyny Sądowej (Fot. Michał Wilgocki)

W związku z pojawieniem się trującego alkoholu w Czechach Zakład Medycyny Sądowej przy wrocławskim Uniwersytecie Medycznym od poniedziałku przyjmuje alkohol do badania. W ciągu trzech dni trafiło tam prawie 300 butelek. Wyniki badań są szokujące. W trzech znaleziono metanol, a w 30 izopropanol - alkohol, który służy głównie do dezynfekcji.
Na pomysł darmowego badania alkoholu wpadł dr Marcin Zawadzki. Na początku alkohol miało kontrolować trzech pracowników Zakładu Medycyny Sądowej, ale szybko okazało się, że o pomoc trzeba poprosić studentów. Wrocławianie przynoszą na badania ok. 100 butelek dziennie. Do tej pory udało się przebadać 140 butelek, wśród których aż 30 zawiera izopropanol.

- To alkohol, którego nawet mała dawka jest trująca - tłumaczy dr Zawadzki. - Po dwóch kieliszkach można zapaść w stan porównywalny do narkotycznego snu, a po wytrzeźwieniu gwarantowany jest co najmniej dwudniowy kac.

Jak twierdzi dr Zawadzki, izopropanol w butelkach z wódką to problem, który nie ma nic wspólnego z alkoholową aferą w Czechach. Jego zdaniem, gdyby badanie zostało przeprowadzone rok czy dwa lata temu, również znaleziono by podobną ilość tej substancji.

- Nie ma mowy o jakimś uchybieniu przy produkcji. Ktoś świadomie wlewa do butelek nieoczyszczony alkohol, a potem nielegalnie sprzedaje go po niższej cenie - uważa dr Zawadzki. - Wśród próbek, które dostajemy, jest np. spirytus w plastikowych butelkach, np. po oleju do smażenia. Oczywiście bez banderoli.

Każdy, kto przyjdzie do laboratorium z alkoholem, jest rejestrowany. Pracownicy zakładu nie spisują jednak danych osobowych, oznaczają jedynie numer butelki. Z każdej pobierają zaledwie 10 mikrolitrów alkoholu. To śladowa ilość, której braku nie da się zauważyć gołym okiem. Ale jednocześnie to wystarczająca dawka, żeby stwierdzić, czy z alkoholem wszystko w porządku.

Butelki z podejrzanym alkoholem można przynosić na Uniwersytet Medyczny tylko do piątku, do godz. 13. Okazało się bowiem, że pracownia nie nadąża z badaniami.

- Nie mamy też czasu na bieżącą pracę i przez te trzy dni narobiliśmy sobie sporych zaległości. Dlatego postanowiliśmy kontrolę zakończyć wcześniej - wyjaśnia dr Zawadzki.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (56)
Zaloguj się
  • 1234qwerty

    Oceniono 95 razy 83

    Przydał by się domowy tester do badania gorzały. Bo faktycznie nieraz po 100gramach to łeb pęka a żołądek chce wyjść gardłem.

  • pendrakwielki

    Oceniono 113 razy 43

    A po co pić? Ja nie piję i żyję. Można przecież napić się wina lub piwa jeśli juz nie moze ktoś wytrzymać
    bez tej wódy. Przecież wóda nawet nie ma smaku. Ot gorzka, drapie w gardle i same niedobre rzeczy, a najgorsze jak się potem nie jest sobą. A teraz jak widać ktos jeszcze żeruje i ludzi truje. Skandal!

  • magheu

    Oceniono 37 razy 31

    oj tam , nie ma o co robic szumu . u nas to juz jest na porzadku dziennym . jedlismy przez lata sol drogowa to i zaden tam plyn do dezynfekcji nam nie zaszkodzi . sanepid kieruje sie przeciez zasada - co nas nie zabije to nas wzmocni !

  • jami100

    Oceniono 36 razy 30

    Niestety artykuł napisany byle jak. Już sam tytuł jest nie za bardzo adekwatny, gdyż izopropanol jest jednym z alkoholi, a okreslenie "płyn do dezynfekcji" sugeruje jakiś lizol lub coś podobnego.
    Dalej, jesli zawiera, to tzeba napisać ile, bo 1% to nie to samo co 20%. Zarówno metanol jak i izopropanol występują w bimbrze, w ilościach szkodliwych ale nie trujących, więc aby powiedzieć, ze ktoś dolewał, to trzeba też powiedziec iel wykryto. Izopropanol ma speyficzny zapach i nawet mała ilosć zupełnie zmieni zapach wódki, dlatego wątpliwe czy było go dużo.

  • jagopa

    Oceniono 37 razy 29

    A gdzie sanepid? Gdzie ministerstwo zdrowia? Na to trzeba juz wylozyc kase, bo dlatego placimy podatki w wodce( w wodce 75% to podatek). Musi umrzec od truciznyy ze 100 osob, wtedy dziady zareaguja.

  • ad.st

    Oceniono 28 razy 22

    Wódkę piję rzadko ale na swoje potrzeby zacznę chyba pędzić bimber. Na kilka rodzinnych imprez w roku wystarczy.

  • szpon

    Oceniono 35 razy 21

    "Kapitalizm" - wszystko dla zysku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX