Hajncel w przebraniu księdza namawiał do lizania kolan

25.09.2012 19:52
Akcja Pawła Hajncla nawiązująca do głośnych otrzęsin w gimnazjum salezjańskim

Akcja Pawła Hajncla nawiązująca do głośnych otrzęsin w gimnazjum salezjańskim (Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta)

We wtorek (25 września) przebrany za księdza Paweł Hajncel, łódzki artysta znany jako człowiek-motyl, siedział przed jedną z kamienic przy ulicy Piotrkowskiej i zachęcał przechodniów do zlizywania bitej śmietany z kolan
Performance Hajncla nawiązał do wydarzeń, które kilka dni temu wstrząsnęły opinią publiczną. W ramach tzw. otrzęsin w Gimnazjum Salezjańskim w Lubinie uczennice i uczniowie, klęcząc zlizywali pianę z kolan kapłana, dyrektora szkoły. - Zachęcam matki, by przyprowadziły tu synów i córki w wieku gimnazjalnym. Zapraszam całe rodziny do pysznej zabawy - mówił Hajncel.

Wokół artysty zgromadził się kilkudziesięcioosobowy tłum złożony z łódzkich artystów, aktywistów i przechodniów. Jak reagowała publiczność? Większość śmiała się z dowcipnej aluzji Hajncla, jedna osoba krzyknęła z tłumu, że artysta obraża uczucia religijne Polaków, inna zapytała głośno: - To ksiądz, czy szaleniec? Padła również odpowiedź: - Nie, to Paweł Hajncel, łódzki artysta.

Znalazł się również śmiałek, który obnażył przyrodzenie przed widzami w ramach protestu przeciw happeningowi.

Paweł Hajncel siedział przed dawnym Domem Buta przez ponad godzinę. Był ubrany w oryginalną sutannę i tekturowy biret, w dłoni trzymał Biblię. Dlaczego wykonał biret własnoręcznie? - Muszę posiadać na sobie choć jeden "artystyczny" element, bym znów nie miał zatargów z prokuraturą - wyjaśnił.

Hajncel ma 45 lat. Mówi o sobie: "uczeń Andrzeja Łobodzińskiego, Bohumila Hrabala, Petera Singera i Slavoja Žižka". Pasje artystyczne rozwija dwutorowo: w pracowni i przestrzeni publicznej. Jest malarzem, rysownikiem, autorem filmów wideo i performerem. Współpracuje z tygodnikiem "Przekrój", w którym publikuje cykl "Tekturowo", swoisty pamiętnik. Tam zamiast tekstu przedstawia malowane historie. Są przeróżne - o polityce i życiu codziennym. Szczególną sławę przyniosły Hajnclowi performance wykonywane co roku w Boże Ciało. Twórca w 2009 roku założył kostium białego misia, a w 2011 roku motyla, i w przebraniu dołączył do procesji wiernych. Wiosenny taniec Hajncla niektórych bawi, innych oburza. Ksiądz Ireneusz Kulesza, proboszcz łódzkiej archikatedry, wniósł zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Prokuratura umorzyła sprawę, a Hajncel, niezrażony, wciąż podejmuje artystyczny dialog.

Komentarze (165)
Zaloguj się
  • tsuranni

    Oceniono 447 razy 349

    tacy ludzie przywracają nadzieję, że kiedyś będzie jeszcze w tym kraju normalnie :) Gratulacje

  • el_facial

    Oceniono 340 razy 274

    trzeba przyznać że facet ma jaja.. w polskim katolickim i jakże miłosiernym społeczeństwie wyłapać w baniak w takiej sytuacji to moment...

  • puzonik48

    Oceniono 265 razy 215

    I nie było chętnych na tę nową odmianę papieskich kremówek ?:):):):)

  • norbertrabarbar

    Oceniono 228 razy 198

    Jeżeli ksiądz ma prawo kazać zlizywać dzieciom śmietanę z kolan to dlaczego facet przebrany za księdza nie może?

  • miroo

    Oceniono 196 razy 166

    Brawo!

    Świetny heppening!

  • twoboredmen

    Oceniono 184 razy 148

    Rzeczywiście, to obraża uczucia religijne polaków! Genialna prowokacja ;-)

  • hans_close

    Oceniono 163 razy 131

    Brawo za pomysł happeningu.
    Może nawet PISlamiści rozumieją taką "subtelną" aluzję. ;)

  • itsgettingcolder

    Oceniono 143 razy 123

    Mistrz :D

  • jufalka

    Oceniono 147 razy 117

    komentarz do rzeczywistości superr!! : )

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje