Skini za kraty. Rok więzienia za zorganizowaną grupę przestępczą IV Edycja

31.08.2012
Na kary roku więzienia - bez zawieszenia - skazał Sąd Okręgowy w Białymstoku czterech młodych mężczyzn. To nawet wyższa kara niż żądał prokurator. Sąd nie miał wątpliwości, że w zorganizowanej grupie planowali i realizowali przestępstwa propagowania faszyzmu, nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym i religijnym oraz znieważenia narodu żydowskiego
Trzech stawiło się na piątkowe ogłoszenie wyroku. Dwóch dowieziono w eskorcie policji, bowiem odsiadują kary za co innego, jeden - z wolnej stopy, a jeden sądu swą obecnością nie zaszczycił. Ogoleni na łyso, z uśmieszkami, przez cały proces nie wykazali cienia skruchy. Co zresztą było okolicznością obciążającą.

- Nic nie wskazuje na to, że zmienili swoje poglądy, które są nie tylko niebezpieczne, ale też prymitywne i wulgarne - mówił sędzia Sławomir Wołosik.

W śledztwie jeden z oskarżonych tak określał te poglądy: - Jestem antysemitą, faszystą, nienawidzę Żydów.

Od meczu Jagi po ideologię

To był powtórny proces czterech skinów. Zdaniem prokuratury w IV Edycji - młodzieżówce neofaszystów - działali od września 2006 roku do końca sierpnia 2007. Grupa zajmowała się głównie malowaniem faszystowskich haseł i symboli - gdzie popadło: na ścianach bloków, ale i na murach cmentarza żydowskiego albo innych miejscach pamięci związanych z tym narodem - nawet na pomnikach ku czci Ludwika Zamenhofa. Przygotowała też wielki baner ze swastykami i napisem "Jude raus", który miał zawisnąć w centrum miasta.

Zatrzymano 20 osób, w większości nieletnich. Do sądu karnego trafili najstarsi. Zajmowały się nimi dwie instancje i ostatecznie, po kontrowersyjnym wyroku, skazano ich na kary w zawieszeniu. Sędzia uznał, że nie była to zorganizowana grupa. Kasację złożyła osoba prywatna, występująca jako oskarżyciel posiłkowy, a Sąd Najwyższy kazał jeszcze raz zbadać sprawę. Wróciła więc do sądu okręgowego, który miał stwierdzić przede wszystkim, czy mężczyźni spotykali się, by planować przestępstwa, czy dzielili zadania, słowem: czy grupa skinów była zorganizowana. Ich obrońcy wnosili o uniewinnienie, twierdząc, że nie ma na to dowodów. Prokurator domagał się kar: po roku więzienia w zawieszeniu (na 3-4 lata) dla Tomasza J. i Krzysztofa D., natomiast po roku bezwzględnego więzienia dla Patryka O. i Piotra G.

Oni sami w tym procesie nie przyznawali się do winy. Ale nie zawsze byli tak konsekwentni. W śledztwie np. Krzysztof D. przyznał się do wszystkiego, ba, wydawał się być dumny. Podczas eksperymentu procesowego na cmentarzu żydowskim przy ul. Wschodniej precyzyjnie wskazywał, co nabazgrał on - jaką swastykę, gwiazdę Dawida na szubienicy, napis "Jude raus" czy krzyż celtycki - a co jego kolega. Wymienił kumpli z IV Edycji, opisał strukturę grupy. Podobnie rzecz się miała ze świadkami - wcześniej zeznawali, co wiedzieli, a potem szli w zaparte, że niczego nie pamiętają i nikogo nie znają. Jednak witali się z oskarżonymi i dowcipkowali. Nie uszło to uwagi sądu.

- Wyjaśnienia oskarżonych nie zasługują na danie im wiary, są naiwne, nakierowane na uniknięcie odpowiedzialności karnej. Zmiana zeznań niektórych świadków też jest niewiarygodna. Można było odnieść wrażenie niemal całkowitej amnezji, która dotknęła tych zdrowych, młodych mężczyzn. Będąc kolegami oskarżonych, nie mówili prawdy - uznał sędzia Wołosik.

W uzasadnieniu wyroku sędzia stwierdził dobitnie: - Istniała zorganizowana grupa przestępcza o nazwie IV Edycja.

I opisał stan faktyczny, który udało się ustalić. Bardzo precyzyjnie.

Grupa około 20 chłopaków spotykała się od września 2006 roku w centrum Białegostoku, głównie na placu przy internacie na ul. Warszawskiej. Co tydzień - najpierw w soboty, potem w piątki. Określali siebie jako "młodych skinów", byli też nazywaniu "IV Edycją". Nie mieli formalnego przywódcy, ale kontaktowali się ze "starszymi skinami", którzy mówili im, co mają robić. Każdy musiał się wykazać i zasłużyć na miano osoby zaufanej. Ci, którzy się nie sprawdzali, byli usuwani z grupy - po prostu nie informowano ich o następnym spotkaniu. Umawiali się na nie telefonicznie i przez internet, zmieniali terminy, co świadczy o zachowaniu podstawowych zasad konspiracji. Decyzje w grupie zapadały poprzez głosowanie. Na spotkaniach poruszali różne tematy: od meczów piłkarskich Jagiellonii i treningów sportów walki; poprzez plany rozrób: "gdzie pójść na miasto, znaleźć lewaków i walczyć z nimi", albo kiedy przyjeżdżają punki; aż wreszcie do szeroko omawianej subkultury skinheadów oraz ideologii faszystowskiej, rasistowskiej i antysemickiej. Jeden ze świadków mówił, że "aby należeć do IV Edycji, trzeba było dużo czytać na temat wyznawanej ideologii i rozmawiać o niej na spotkaniach".

Inny wyrok oznacza bezkarność

Na początku sierpnia 2007 roku rozmawiali o zbliżającej się rocznicy powstania w getcie i podjęli wspólną decyzję, aby ją "w swoisty sposób uczcić". Przeprowadzili zrzutkę na farby, podzielili się rolami, żeby "pokazać, że tu w Białymstoku nienawidzi się Żydów".

- Zaplanowali zbezczeszczenie cmentarza żydowskiego przy ul. Wschodniej i obelisku poświęconego ofiarom getta przy ul. Żabiej - mówił sędzia Wołosik. - Napisy "Jude raus" i gwiazda Dawida na szubienicy, jakie tam umieścili, nie są niczym innym jak nawoływaniem do nienawiści na tle różnic narodowościowych i wyznaniowych oraz znieważeniem narodu żydowskiego w miejscu spoczynku zmarłych.

Wszystkich czterech oskarżonych sąd uznał też za winnych publicznego propagowania faszystowskiego ustroju państwa (mazali np. swastyki i symbole SS). Oraz działania w zorganizowanej grupie przestępczej - IV Edycja. Wszyscy czterej dostali po roku pozbawienia wolności. Na wysokość kary wpłynęły okoliczności obciążające, przede wszystkim bardzo wysoki stopień społecznej szkodliwości popełnionych przestępstw. Działali umyślnie, w zamiarze bezpośrednim wzniecania nienawiści, nie w wyniku impulsu. Sędzia przypominał, że od słów i gestów tylko krok dzieli od czynów godzących w zdrowie i życie ludzkie. I że w demokratycznym państwie prawa nie ma miejsca na działanie takich grup.

Sąd na poczet kar zaliczył już areszty (oskarżeni siedzieli za uporczywe niestawianie się na rozprawy, przez co proces w ogóle nie mógł się rozpocząć). Poza tym wszyscy mają już na koncie inne wyroki, liczne: za pobicie ze skutkiem śmiertelnym, udział w pobiciach "zwykłych", za bójkę z użyciem niebezpiecznego narzędzia, za przestępstwo przeciwko rodzinie, znieważenie symboli państwowych. Jeden z nich, 22-letni Patryk O., ostatnio został oskarżony dodatkowo o znęcanie się nad współosadzonym w areszcie.

Wysoki stopień zdemoralizowania oskarżonych daje nikłe szanse na resocjalizację, ale jeśli jest ona możliwa, to w warunkach odizolowania od społeczeństwa. Stąd bezwzględne kary więzienia.

- Inne orzeczenie uznaliby za potwierdzenie swojej bezkarności i bezsilności państwa - powiedział sędzia.

Wyrok nie jest prawomocny.

Komentarze (113)
Skini za kraty. Rok więzienia za zorganizowaną grupę przestępczą IV Edycja
Zaloguj się
  • plus_minus_zero

    Oceniono 1 raz 1

    Białystok to piękne miasto! Atak nawiasem, to kiedy i gdzie się spotykają?

  • cezar85

    Oceniono 2 razy 0

    jak dla mnie niewinni a sąd się pomylił. bo do organizacji potrzebny jest pomyślunek a do tego łysi troglodyci raczej nie są zdolni

  • sebastianhernandez

    Oceniono 15 razy -5

    Zacznijcie dazyc do tego kto rzadzi swiatem. Zacznijcie od tego kto trzyma w reku wiekszosc mediow w europie i w ameryce pln. Na przyklad Sky, Hollywood. I jak oni manipuluja czytelnikiem/widzem.

  • sebastianhernandez

    Oceniono 5 razy -1

    Wlasnie takie dozenie do odpowiedzi prowadzi do otwarcia oczu.

  • sebastianhernandez

    Oceniono 7 razy -1

    Czy ktos z was kiedykolwiek zastanawial sie dlaczego jest tak duza roznica w zarobkach miedzy zachodnia europa a Polska, ale ceny sa na podobnym poziomie nawet mieszkan?

  • gazetaplum

    Oceniono 12 razy 0

    To już nie wolno nienawidzić?

  • c.t.k

    Oceniono 4 razy 2

    Nie ma się czemu dziwić-1 września TVP1 w tzw.najlepszym czasie antenowym nadaje film"Pearl Harbor".
    Jestem pewien ,że znajdą się telewidzowie przekonani,że to Japonia napadła na Polskę.Naziści/hitlerowcy/faszyści to porządne chłopaki.

  • ire09

    Oceniono 11 razy -7

    Nienawiść na tle religijnym i narodowościowym ( bo mam wstydzić i się bić w pierś dlatego że jestem Polakiem ) to codzienność w GW. I jakoś chodzą na wolności.

  • polipoler2

    Oceniono 4 razy -2

    a te blondynki to żydówki?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje