Włochy nie chcą meczetu. "Trzeba zatrzymać tę budowę"

28.08.2012 10:00
Dom modlitwy muzułmanów przy ul. Dymnej 17 stowarzyszenie Ahmadiyya chce przebudować na meczet. Sąsiedzi i działacze PiS ostro protestują

Dom modlitwy muzułmanów przy ul. Dymnej 17 stowarzyszenie Ahmadiyya chce przebudować na meczet. Sąsiedzi i działacze PiS ostro protestują (Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta)

- Meczet zakłóci zabudowę okolicy - uważa Christian Młynarek, radny PiS. - Nie chcę, żeby muzułmanie traktowali mnie jak niewiernego - dodaje prof. Janusz Wojdalski też z PiS. Przeciwko budowie meczetu ruchu Ahmadiyya na Włochach protestuje 600 mieszkańców.
Profesor wydziału inżynierii SGGW i radny PiS Janusz Wojciechowski mówi, że do muzułmanów prywatnie nic nie ma. Ale boi się, że Włochy staną się muzułmańską dzielnicą jak we Francji, a okolica meczetu będzie parkingiem dla dziesiątek samochodów. O budowie meczetu na Dymnej - a właściwie rozbudowie dotychczasowego domu modlitw - dowiedział się w 2010 roku. To Stowarzyszenie Ahmadiyya wystąpiło o wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Postępowanie trwa do tej pory, bo mieszkańcy protestują.

Ahmadiyya to ruch reformatorski w islamie, przez część świata muzułmańskiego uznawany za sektę. Założył go Mirza Ghulam Ahmad z Pendżabu. Od 1865 roku zaczął ogłaszać się mahdim, powtórnie przybyłym Jezusem i inkarnacją Kryszny. Ahmadiyya jest prześladowana w wielu krajach muzułmańskich. Ale największy meczet w Wielkiej Brytanii należy właśnie do nich. W Polsce wspólnota działa od 1990 roku i liczy do kilkuset wiernych. Do tej pory spotkania i piątkowe modlitwy odbywały się w jednorodzinnym domu przy Dymnej. Teraz chcą go rozbudować o bibliotekę, większą salę modlitewną i łazienki, bo dziś przed modlitwami tworzą się kolejki. Dobudowany ma zostać także kilkunastometrowy minaret. Gdy o planach dowiedzieli się mieszkańcy - zaprotestowali. Słali listy protestacyjne do burmistrza. Pisali m.in.: -"Meczet nie będzie harmonizował się z okoliczną zabudową". "Jego budowa obniży wartość okolicznych nieruchomości". "Islam charakteryzuje odmienność kulturowa. To doprowadzi do dotychczas nieznanych problemów w społeczności lokalnej".

Rzecz o równowadze

Protest nabrał tempa w tym roku. Zaangażowały się stowarzyszenia Nasze Włochy i Willa Włochy, do którego należą włochowscy radni PiS oraz koordynatorzy protestu - Christian Młynarek i Janusz Wojdalski. Zebrano 600 podpisów przeciwko budowie. Gorąco było tuż przed wakacjami. O "Batalii o meczet" informował portal Polonia Christiana. Pod koniec czerwca miała odbyć się rozprawa administracyjna.

- Ale strony nie zostały poinformowane na czas, przesunięto ją na listopad - tłumaczy rzecznik dzielnicy Mikołaj Foks.

Przeciwko meczetowi na Dymnej nie ma za to zamiaru protestować Europa Przyszłości, która krytykuje budowę innego meczetu - Ligi Muzułmańskiej przy rondzie Zesłańców Syberyjskich. W stowarzyszeniu tłumaczą, że protestują przeciwko islamowi politycznemu, a Ahmadiyya polityczny nie jest.

Profesor Wojdalski, radny PiS na Włochach, uważa jednak: - Muzułmanie nazywają nas niewiernymi. A ja jestem katolikiem i nie chce być nazywany niewiernym. Prześladują chrześcijan, niedawno w Pakistanie zabito chłopca. Dlaczego nie są budowane kościoły w Arabii Saudyjskiej? Powinna być równowaga - wymienia.

- Przecież Ahmadiyya są prześladowani przez muzułmanów w Pakistanie. I nie mają wiele wspólnego z Arabią Saudyjską.

- Ja nie wiem. Nie wnikam w niuanse. Wiem, że to niebezpieczne - odpowiada profesor Wojdalski.

- Nie protestuję przeciwko obecności muzułmanów, jestem daleki od ideologizowania tej sprawy - mówi z kolei Chrisitan Młynarek - Najważniejszym dla mnie argumentem, używamy go w protestach, jest zaburzenie charakteru dzielnicy.

- Bez minaretu meczet mógłby powstać?

- I wtedy będzie przeszkadzał wielu mieszkańcom.

W domu modlitw na Dymnej, który od dwóch lat chce się stać meczetem, odpowiadają: - Nie chcemy robić niczego złego. Wydawało się nam, że rozbudowa to nie problem. Ale od 2 lat nic się prawie nie ruszyło.

Na listopadową rozprawę wspólnota przygotowuje prezentację, chcą przekonywać mieszkańców, że meczet może dzielnicę wzbogacić.

Protestujący: - Nie chcemy wzbogacania. Trzeba definitywnie zatrzymać tę budowę.

Zobacz także
Komentarze (346)
Zaloguj się
  • edeco

    Oceniono 122 razy 80

    Jestem przeciwny tylko z jednego powodu. Muzułmanie ZABRANIAJĄ stawiania kościoła w ich krajach, niszczą je i mordują tamtejszych CHRZEŚCIJAN (nie katolików).
    Tylko dlatego jestem na nie. Jak tam się zmieni to zmienię poglądy.

  • kocury

    Oceniono 93 razy 61

    Jestem przeciw. I to nie wynika z jakiegoś zaparzeństwa z głębin PiSuaru, tylko ze zwyczajnej troski o to, co się w Polsce dzieje.
    Wzór multi-kulti nie sprawdził się w innych krajach, to czemu mamy to powielać?
    Żeby za 10 lat słyszeć o zamieszkach bo się imigranci zbuntują, jak nie dostaną socjalu?

  • rex33

    Oceniono 70 razy 52

    Pamiętajcie jeszcze o jednym! Muzułmanie ziemię, na krórej powstanie meczet uznają za miejsce święte na zawsze. Już nigdy (nawet za setki lat, gdyby nawet meczet rozpadł się w gruzy) na tej ziemii nie bedzie można zbudować nic innego!

  • model.wieczniewczorajszy

    Oceniono 59 razy 47

    Sprawa jest prosta jak drut. Prawo do budowy nowych meczetów mają w Rzeczypospolitej tylko i wyłącznie nasi Tatarzy. Są oni pełnoprawnymi obywatelami Rzeczypospolitej, na których przez setki lat można było polegać. Wszyscy inni są emigrantami gospodarczymi, azylantami i ideologicznym desantem islamu przeznaczonym do rozmnażania (patrz Holandia, Belgia, Szwecja, Niemcy, Wielka Brytania i Francja). Sprawę trzeba nazwać po imieniu islam neguje nie tylko chrześcijańskie wartości ale również te laickie zachodnioeuropejskiego lewactwa. Jakby na to nie patrzeć są tu gośćmi a nie mniejszościami czy inaczej zwąc autochtonami. Lewackie multi-kulti poniosło druzgocącą klęskę na zachodzie dlatego też ZDECYDOWANE nie dla tego co się nie sprawdziło. Proszę bardzo, jakieś tymczasowe salki gdzie będą mogli się spotykać podczas swojego OGRANICZONEGO czasowo pobytu u nas tak, ale żadne meczety i minarety ... dasz palec a będą chcieli całą dłoń w każdym naszym mieście. Jak chcą u nas mieszkać i być razem z nami to mają tylko jeden jedyny wybór: 100% akceptacja naszego modelu kulturowego z wszystkimi "A i Z", a to oznacza żadnych chustek na kobiecych głowach i żadnych chodzących mumii po ulicach. Żeby nie obudzić się z ręką w nocniku (tak jak Zachodnia Europa) finansisów i inicjatorów budowy nowych meczetów dla muzułmańskich gastarbajterów powinny wziąźć od natychmiast nasze służby pod obserwację.

    Z laickim pozdrowieniem
    Model.wieczniewczorajszy

  • popijajac_piwo

    Oceniono 53 razy 43

    Sobieski się w grobie przewraca...

  • zdolna_polska_mlodziez

    Oceniono 65 razy 41

    popieram aby meczetu nie bylo...

  • zabavnik

    Oceniono 59 razy 41

    mam liberalne poglądy ale w tej kwestii trzymam stronę PIS-u powinniśmy się uczyć na błędach zachodu

  • blondyn-3

    Oceniono 65 razy 41

    deportowac to towarzystwo do arabi saudyjskiej i niech sobie tam buduja tu nie miejsce dla takich co smierdzi im kultura chrzescinianska i Europa

  • jkredman

    Oceniono 49 razy 37

    spróbuj zbudować w Izraelu lub którymś z krajów arabskich kościół katolicki,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX