Wiadomości >  Wiadomości dnia

Dariusz Joński, poseł SLD: Zwracam swój tablet do Sejmu

Wioletta Gnacikowska
20.08.2012 17:00
A A A Drukuj
Dariusz Joński, SLD

Dariusz Joński, SLD (Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta)

- Jeśli te dane są gdzieś przechowywane i można je odzyskać, to teoretycznie można też je upublicznić. Nie chcę używać słowa "inwigilacja", ale z całą pewnością dane z tabletów 460 posłów są źle zabezpieczone - stwierdza poseł Dariusz Joński i dla protestu rezygnuje ze służbowego tabletu.
Dariusz Joński, łódzki poseł SLD i rzecznik prasowy SLD w kraju, zgubił w Sejmie swój tablet. Kiedy poszedł do informatyków z pytaniem, co robić, ci zaproponowali, że zgrają posłowi wszystkie dane z tabletu na płytę. Zaskoczony poseł spytał, czy również zgrają mu prywatne maile, usłyszał, że tak. - Zapaliła mi się wtedy czerwona lampka. Dane z tabletów posłów są kopiowane i przechowywane - mówi poseł.

Joński zgubionego tabletu nie odzyskał. Kupił w Sejmie drugie takie urządzenie za 3,7 tys. zł. Ale doszedł do wniosku, że skoro jego dane nie są bezpieczne, nie będzie z niego korzystał. - Rzecznik prasowy jest w ścisłym kontakcie z władzami partii. W komputerze mam korespondencję z szefem Sojuszu, posłami, strategie, projekty ustaw. Jeśli te dane są gdzieś przechowywane i można je odzyskać, to teoretycznie można też je upublicznić. Nie chcę używać słowa "inwigilacja", ale z pewnością dane z tabletów 460 ludzi, którzy podejmują najważniejsze w państwie decyzje, są źle zabezpieczone - stwierdza Joński.

W ramach protestu zdecydował, że odda służbowy tablet do Sejmu. "Admin ma dostęp do wszystkiego. Zdaję tablet" - napisał na Facebooku. Poseł kupi własny notebook za swoje pieniądze i będzie go używał w pracach parlamentarzysty i rzecznika SLD.

Joński złożył dziś interpelację do Leszka Czapli, szefa Kancelarii Sejmu. Zwraca uwagę, że kancelaria źle zabezpiecza dane i pyta, czy to prawda, że na niewłaściwe zabezpieczenie łączy teleinformatycznych zwracała nawet uwagę Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Około trzystu posłów na 460 korzysta z sejmowych tabletów - wynika z danych Kancelarii Sejmu. W marcu posłowie dostali te nowoczesne urządzenia, by między innymi zmniejszyły się sterty dokumentów, które krążą po Sejmie. Kosztowały półtora miliona złotych. 

  • 23
Komentarze (232)
Zaloguj się
  • Oceniono 67 razy 51

    Baran sam uchwalił prawo że przez 2lata teleoperator ma przechowywać meile sms i inne pierdoly a teraz sie o to awanturuje . Czubek słowo daje

  • Oceniono 42 razy 38

    Oto ci i wiedza (p)osła... Nie wiem czy sie smiac czy płakać...
    Maile ZAWSZE są przechowywane na jakims serwerze - to wynika z samej natury działania usługi jaką jest poczta elektroniczna - a tym samym admin tego serwera ZAWSZE będzie miał dostęp do ich treści. Jeżeli ktos chce, aby jego maile nie mogły byc odczytane przez nikogo poza odbiorcą, musi je szyfrować już w komputerze, z którego sa wysyłane, przy użyciu np. PGP - przecież dokładnie do tego ten program powstał. Wtedy mail na serwerze leży w postaci szyfrowanej, a w postaci jawnej jest widoczny tylko na dwóch końcach komunikacji - u nadawcy i odbiorcy. To jest wiedza stara jak Internet, no ale jak ktos o Internecie nie ma zbyt wielkiego pojęcia, to potem tak jest...

  • grenlandzki-opos

    Oceniono 43 razy 33

    "Admin ma dostęp do wszystkiego. Zdaję tablet"

    LOL zdaj facebook, tam to dopiero nagromadzone.
    Kto to wybrał?

  • justlikeyouimagined

    Oceniono 40 razy 32

    3,7 tyś PLN? co oni za tablety mają, skoro najdroższa wersja iPada kosztuje w sklepie Apple 3,4 tyś? poza tym skoro to służbowy sprzęt to co to za czytanie prywatnej poczty w pracy...

  • kaczyzmowi_stop

    Oceniono 42 razy 30

    Towarzyszu Joński - bucu, wszystko co wprowadzasz do sieci nie zniknie z niej do końca świata. Poza tym jakie to są te wasze najważniejsze decyzje? No jakie? Podnieść dietę poselską, zatrudnić dodatkowych ekspertów - bo wy jersteście głąby. itp. Same gnioty. Należycie towarzyszu do klasy próżniaczej i najlepiej, żebyście wszyscy zdali mandaty, a nie pierdzieli w sejmowe stołki.

  • Oceniono 36 razy 28

    Brawo Jasiu! Od przechowywania e-maili na komputerach odchodzi się już od jakich 10 lat, a poseł Joński dopiero się obudził! Niech mu nikt nie mówi, że internetu też nie ma wgranego :-) Przeraziłby się na amen!

  • Oceniono 66 razy 24

    Mam wrażenie, że większość komentujących chce się popisać wiedzą komputerową bagatelizując obawy posłą opozycji, ale problem w tym, że nie wykazują oni podstawowej wyobraźni politycznej. Nie chodzi o to do czego ma dostęp ten czy inny admin, i czy te dane są prywatne czy "sejmowe". Chodzi o to, że pod pozorem unowocześnienia pracy parlamentarzystów każda partia rządząca, która z reguły ma stanowisko marszałka sejmu, może w dziecięco prosty sposób inwigilować działania opozycji. Jak opozycja ma prowadzić swoją kontrpolitykę, skoro rządzący mogą mieć w to permanentny wgląd. To po prostu zaprzeczenie demokracji. Nie zapala się nikomu z was czerwona lampka, tylko od razu oceniacie z uwzględnieniem etykiet partyjnych czy to protestuje czerwony przeciwko niebieskim czy zielony przeciwko różowym. Czy ktoś jeszcze rozumuje z punktu widzenia interesu obywateli, którzy mają prawo to pluralistycznej sceny politycznej. Lubię go, czy nie, ale ten facet rzeczywiście dostrzegł ważny problem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX