Zaleją całą stację Powiśle. Tarcze ruszą na Pradze?

16.08.2012 15:17
Woda wciąż wlewa się na budowę stacji metra Powiśle. Miasto zdecydowało, że trzeba zalać wodą całą stację, by powstrzymać wyciek. Udało się za to otworzyć most Świętokrzyski. Za dwa tygodnie auta wrócą też na most Śląsko-Dąbrowski. Metro rozważa, czy tarcze drążące nie powinny przejść pod Wisłą w przeciwnym kierunku.
Najgorsza informacja podana dziś po południu przez ratusz jest taka, że woda "z mączką" wciąż wlewa się na najniższy poziom budowanej stacji Powiśle. Początkowo do stacji wyciekło 600 m sześc. "mączki", do dziś objętość wycieku sięgnęła już 6000 m sześc. Owa "mączka" to grunt wypłukiwany spod tunelu Wisłostrady, co możne oznaczać duże niebezpieczeństwo dla jego konstrukcji. Dlatego zdecydowano, że cała zachodnia część stacji zostanie zalana aż do poziomu Wisły. Woda wypełni trzy najniższe poziomy stacji i do połowy poziom -1.

Wszystkie prace na stacji Powiśle zostały wstrzymane. - Rozważamy kontynuację budowy na różne sposoby. Jednym z nich jest start tarcz drążących od strony praskiej, a nie z Powiśla. Sprawdzamy, czy takie rozwiązanie jest opłacalne czasowo i bezpieczne - wyjaśniał Jerzy Lejk, prezes Metra Warszawskiego. To oznaczałoby, że tarcze Wisła I i Wisła II wystartują ze stacji Dworzec Wileński, a dokładnie z komory odstawczej za stacją. Jej konstrukcja jest już w stanie surowym.

Jak zapewnił Lejk, awaria na Powiślu nie wstrzymała praca na pozostałych stacjach. Obie tarcze drążące budują tunel: Anna jest pod rondem ONZ i ma za sobą już 1037 m tunelu, Maria wydrążyła 633 m.

Otworzą most Śląsko-Dąbrowski

Kierowcy muszą się przygotować na dłuższe zamknięcie tunelu Wisłostrady. Już w nocy z piątku na sobotę zostanie uruchomiony objazd tzw. starą Wisłostradą, czyli jezdnią między Centrum Nauki Kopernik a BUW-em. Auta pojadą tędy tylko w kierunku Żoliborza. Jeszcze przed mostem Poniatowskiego na wysokości Ludnej skręcą na jezdnię Wisłostrady pod prąd, a przed wylotem tunelu - na Wybrzeże Kościuszkowskie i dalej koło Centrum Nauki "Kopernik" i BUW-u do ponownej przeplotki na właściwą nitkę Wisłostrady przed ul. Karową. W przeciwną stronę pojadą Karową i jednokierunkową Browarną - ale ten objazd będzie uruchomiony dopiero w nocy z niedzieli na poniedziałek.

Według miejskiego inżyniera ruchu Janusza Galasa ta trasa ma przepustowość o jedną trzecią mniejszą niż jezdnia w tunelu, którą jeździ ok. 3 tys. aut na godzinę. W nocy z niedzieli na poniedziałek ma być otwarty objazd w stronę Mokotowa przez zamienione na jednokierunkowe ulice: Karową, Browarną, Topiel, Kruczkowskiego i Ludną.

- Ze względu na liczne sygnalizacje i ograniczenia w ruchu na tej trasie zmieści się tylko 1,5 tys. pojazdów na godzinę - przewiduje inżynier Galas. Jego zdaniem paraliżu jednak nie będzie, bo "kierowcy już wielokrotnie wykazywali się znajomością miasta". Prawdziwa próba czeka nas dopiero w poniedziałek, gdy warszawiacy zaczną wracać z urlopów. Wczoraj w godzinach porannego szczytu Wisłostrada była opustoszała, większe problemy z przejazdem zauważyliśmy tylko na Dobrej. Zakorkowały się też ulice wzdłuż prawego brzegu Wisły. Tamtędy wytyczono objazd dla ciężarówek.





Zobacz także
Skomentuj:
Zaleją całą stację Powiśle. Tarcze ruszą na Pradze?
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje