Walka o podziemia przy Centralnym. Kupcy się barykadują

11.08.2012 12:00
Kupcy z podziemi przy Centralnym nocują w swoich sklepach

Kupcy z podziemi przy Centralnym nocują w swoich sklepach (Fot. Anna Czuba)

Kupcy z tuneli pod Dworcem Centralnym dniami i nocami nie opuszczają swoich sklepów. Śpią w nich na łóżkach polowych i pilnują, by nie weszli tam nowi najemcy. Administrująca lokalami spółka, która podwyższyła czynsze, nie zamierza jednak im ustąpić.
"400 procent podwyżki wpływa do kieszeni prywatnej spółki", "700 ofiar ratusza ZDM i WPP sp. z o.o." - z takimi transparentami grupa kilkudziesięciu kupców manifestowała wczoraj kilka godzin w tunelu przy restauracji Mc Donald's.

Protestują co kilka dni już od połowy czerwca. Wtedy z dnia na dzień spółka Warszawskie Przejścia Podziemne, która dzierżawi teren od ZDM i administruje lokalami w tunelach, podniosła kupcom czynsze - nawet o 400 proc. Np. za lokal 46 m kw. zamiast jak dotąd 8 tys. trzeba teraz zapłacić 36 tys. zł miesięcznie. Niektórzy, np. właściciele księgarni, zrezygnowali z działalności. Większość nie chciała się poddać i zaakceptować nowych reguł.

Po kilku tygodniach walki część lokali jest już bez prądu. Do innych, których wynajmujący nie pilnowali non stop, nie można wejść, bo na drzwiach są blokady. Od spółki WPP nie można się niczego dowiedzieć - jej przedstawiciele nie chcą rozmawiać z "Gazetą".

Byliśmy w tunelach w nocy z czwartku na piątek. Rozmawialiśmy z koczującymi tam kupcami. Śpią w sklepach na łóżkach polowych. Zawsze ktoś w lokalu jest, by nikt wysłany przez spółkę WPP nie przejął lokalu. Sklep mięsny Robson istnieje od dziesięciu lat. Zatrudnia 14 osób. Dwie pracownice nocują w nim od miesiąca. - Nie możemy opuścić sklepu. Po kilku minutach nie miałybyśmy do czego wracać, drzwi byłyby zabite sztabą - mówi Zyta Ludwiczak, pracownica.

Od poprzedniej soboty nie mają światła. - Wyłączyli prąd o 6 rano. Chcą nas wykończyć nerwowo. Tak się złośliwie uśmiechają, gdy przechodzą obok - dodaje Ludwiczak. Kafejka internetowa w pawilonie 48 istnieje od ośmiu lat. - Od trzech tygodni nie mamy prądu. Śpię tu na zmianę z żoną, nawet nie mogę iść do łazienki. Zamiast tego mam słoik - mówi Sebastian Pszczółkowski, współwłaściciel. - Od jednej z klientek dostałem rysunek: "Nigdy się nie poddawaj".

Jacek Strasz z lokalu z automatami do gry (pawilon 39) skarży się: - Włożyłem w to 180 tys. zł. Niedawno kazali mi zmienić branżę, więc założyłem też kafejkę internetową. Kolejne 50 tys. zł. I to było cztery miesiące temu, gdy już na pewno wiedzieli, co chcą z nami zrobić - dodaje. Prąd wyłączyli mu 3 lipca. Maszyny się zepsuły. Ale zostały naprawione i teraz działają na akumulatorach.

WPP przygotowało dużą, żelazną bramę, która schowana jest w przejściu technicznym. Strasz zmierzył ją i ma wielkość odpowiadającą jego lokalowi. - W każdej chwili WPP może próbować ją zamontować - przekonuje najemca.

W większości lokali, których drzwi zostały zablokowane sztabami i kłódkami, wciąż znajduje się towar poprzednich właścicieli. Mimo to na niektórych z nich (np. 35 i 36) w nocy z czwartku na piątek naklejane były plakaty z logo i reklamą nowego sklepu.

Nie wiadomo, jak kupcy mają odzyskać zamknięte tam ich sprzęty i towar.



Ich sprawą zainteresowała się Helsińska Fundacja Praw Człowieka. 8 sierpnia wystosowała pismo do komendanta stołecznego policji. - Naszą wątpliwość wzbudziło zachowanie policjantów w przejściach podziemnych. Powinni oni być bezstronni i rozstrzygać spory, a nie stawać po którejś ze stron - mówi Michał Chylak z HFPC. - Tymczasem sytuacja w podziemiach pozostawia wiele niejasności. Przyjrzymy się jej bliżej.

Jeden z zarzutów w piśmie Fundacji brzmi: "W dniu 20 lipca wobec gróźb przedstawicieli spółki WPP, że usuną znajdujące się w pawilonach rzeczy bez zgody ich właścicieli, przedstawiciele najemców udali się w celu uzyskania pomocy do Komisariatu Kolejowego Policji. Funkcjonariusze odmówili podjęcia interwencji".

Stowarzyszenie kupców złożyło odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. - Kupcy uważają się pominięci jako strona negocjacji. Spółka WPP zataiła fakt, że po wygaśnięciu starej umowy zwróciła się do ZDM o kolejne zezwolenie na zajęcie pasa drogowego. Nie zostali też poinformowani o przekształceniu się WPP ze spółki z o.o. w komandytową - tłumaczy Błażej Wojnicz, prawnik Stowarzyszenia Kupców.

Wcześniej kupcy liczyli, że dogadają się z ZDM bez pośrednika. Ale to się nie udało.

- Nie jesteśmy dla kupców stroną. Kupcy oraz spółka WPP muszą wszystko rozstrzygnąć między sobą - mówi Adam Sobieraj, rzecznik ZDM. - Jeżeli SKO uzna kupców za stronę, to wtedy będą mieli możliwość zwrócenia się do nas.

- Wysłaliśmy doniesienia do prokuratury o bezprawne zajęcie naszego mienia przez WPP, wyłączanie prądu, odcinanie wody. Nie zalegamy z rachunkami, więc nie mają prawa tego robić - mówi Hanna Wiśniewska z zarządu Stowarzyszenia Kupców. I dodaje: - Mam świadomość, że za moje wypowiedzi pewnie jutro wyłączą mi prąd. Jestem przygotowana.

Zobacz także
Komentarze (106)
Zaloguj się
  • kaczyzmowi_stop

    Oceniono 8 razy 2

    Ludzie ! O co ten raban i krzyk ? Chcieliście kapitalizmu to go macie. O kapitalizm walczyli wasi rodzice i dziadkowie. Hmm...., że wyszedł DZIKI ? Wyszedł dziki, bo do władzy wybieracie dzikich ludzi. SLD,PO, PiS,PSL to jedna zgrana szajka, która się kłóci na pokaz a robi swoje. Hasło Kaczyńskiego zawsze aktualne. TKM czyli "Teraz Ku.rwa My".

  • ewagorka

    Oceniono 11 razy 1

    Prezesem spółki jest z całą pewnością znów jakiś pociotek platformy - fuj - obywatelskiej. Ludzie przegońcie wreszcie tą złodziejską hołotę!

  • konrad.ludwik02

    Oceniono 8 razy 8

    Władze polskie - czytaj kolejne rządy: AWS, SLD, PiS-Samoobrona-LPR, PO, wychodowały żerujące na piersi społecznej spółki, nic nie robiące - a jedynie zagarniające kasę.
    Po co jakiś WPP Sp. z o.o.? Po co te fundacje rolne itp?
    No aby zgarniać łupy po każdorazowych wygranych wyborach, a spółki i sitwy stwarzają pozór zamożnego kraju - bo ich funkcjonariusze budują te rozliczne gargamele, rozbjają się limuzynami i wczasują na Seszelach! Ich własnością są środki masowego przekazu, które kształtują opinię społeczną: no - byczo jest!
    W kraju o największej nierównowadze społecznej w Europie, ojczyźnie SOLIDARNOŚCI...

  • wyklenta_kaczuszka

    Oceniono 2 razy 2

    Kpuję w tym sklepie na zdjęciu. Szkoda, żeby zniknął.

  • gtpress

    Oceniono 6 razy 6

    Sierpien 2012 ?

  • tomesio

    Oceniono 23 razy 13

    Przecież to nie jest atrakcyjne wizualnie miejsce - skąd aż takie podwyżki? Trzeba sobie odbić za "remont" Centralnego? Czy tylko dlatego, że tłumy tu łażą?

    Niemniej nie zagłosuję na złodziei z PO.
    Trzeba będzie założyć w końcu jakąś partię z normalnymi ludźmi.
    Tylko skąd ich wziąć?

  • waapi

    Oceniono 20 razy 4

    po rządach SLD - nigdy na nich już nie załosuje
    po rządach PO - nigdy na nich już nie załosuje
    PSL - pomijam bo ci puszczają się z każdym
    reszte pomijam ... bo ci do koryta się jeszcze nie dorwali
    na wybory nie mam zamiaru chodzić ... bo nic się nie zmienia od lat
    polak polakowi w imię pieniądza robi krzywdę

  • korespondent1949

    Oceniono 41 razy -5

    Ja tu czegoś nie rozumiem, jeśli komuś nie odpowiada wysokość czynszu, wynocha.
    W każdym cywilizowanym kraju takie mendy wyleciały by na zbity pysk, a ich zasrany towar na śmietnik.
    Cały czas słychać że ja będę handlował gdzie chcę, gó... mi mogą zrobić, miasto musi mi dać nowe miejsce do handlu pod warunkiem że będzie to miejsce pod pałacem albo na stadionie.
    a kopa w jajca i ze łba w ryja to nie pasuje.

  • brolend21

    Oceniono 38 razy -8

    nie ma jak za gajowego i tuska hahahahaha tego chcieliście sami ich wybierając NARRA BARANY OGOLONE

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje