Nowa ekspresowa "siódemka" już się sypie za Miłomłynem

26.07.2012 09:30
Ekspresowa

Ekspresowa "7" w okolicach Pasłęka (Fot. Przemysław Skrzydło / Agencja Gazeta)

Drogowcy skontrolowali jakość nowego odcinka S7 z Pasłęka do Miłomłyna. I stwierdzili, że przez osiadanie nasypów poziom jezdni obniżył się prawie o 20 centymetrów na odcinku 100 metrów.
Olsztyński oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, że jest dopiero w trakcie odbioru tej inwestycji, a wykrytą w trakcie badań usterkę na własny koszt naprawi wykonawca - konsorcjum firm Strabag i Hermann Kirchner.

Drogowcy będą też od tych firm żądali wydłużenia gwarancji na odcinek, na którym zidentyfikowano usterkę. To fragment drogi zaraz za Miłomłynem.

- Zdaniem ekspertów osiadanie nasypów nie spowoduje zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu - mówi Karol Głębocki, rzecznik GDDKiA w Olsztynie. - Pierwsze objawy osiadania na budowanej drodze zauważono ponad miesiąc temu. Od tego czasu fragment ten znajdował się pod stałym nadzorem geodezyjnym.

Jednak wykonanie dokładnych badań było możliwe dopiero po ustaniu ulewnych deszczy. W tym celu rozebrano fragment nawierzchni i okrycie nasypu. - Przyczyny osiadania są obecnie diagnozowane, w przyszłym tygodniu wykonawca ma przedstawić program naprawczy i harmonogram prac naprawczych - dodaje Głębocki.

Droga, mimo że nie została jeszcze odebrana przez GDDKiA, jest już częściowo dostępna dla kierowców. Ruch odbywa się na niemal całym odcinku jedną jezdnią, jednak obowiązuje ograniczenie prędkości do 70 km na godz. oraz zakaz wyprzedzania. W tej chwili trwają procedury związane z odbiorem, badania laboratoryjne oraz kontrola wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego. Droga będzie w pełni dostępna po uzyskaniu odpowiednich zezwoleń na użytkowanie trasy.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (21)
Zaloguj się
  • ferdek_bagietka

    Oceniono 13 razy 11

    budownictwa drogowego liznąłem rykoszetem tylko troszkę wiec fachowcem nie jestem. ale nie wierzę w nasypy budowane od A do Z w ciągu jednego lata, które nie osiadają naturalnie przez chociaż jedną zimę. tempo budowy polega teraz na pośpiechu i sztucznym ubijaniu gruntu. teraz wyłażą efekty.

  • sprawiedliwy02

    Oceniono 5 razy 5

    Gdyby tak sprawdzić u prominentnych osób czym mieli utwardzane podjazdy do swoich "biednych" domków to wiedzielibyśmy dlaczego nie powinna nas dziwić polska jakość.

  • jami100

    Oceniono 2 razy 2

    Było do przewidzenia i będzie tego wiecej. Pomimo że nie budowali Chińczycy, zastosowano zasady Wielkiego Skoku;-). I ile mądrych ekspertów będzie debatowac dlaczego osiada. Pewnie dojdą do wniosku że wina pogody.

  • kesik001

    Oceniono 1 raz 1

    Chodzi o to że ekipa TUPACZY z Chin nie dojechała na czas gdy modernizowano ten odcinek ;-)

  • pro-contra

    Oceniono 3 razy 1

    Partacze, ale i cwaniaki. Robota spieprzona, ale kasiura wzięta.
    Jednocześnie wykonawca ogłasza plajtę, i korowody z płatnościami dla "naprawiaczy" dopiero się zaczną.

  • stanislawolek

    Oceniono 5 razy 1

    ..." sypie " - to się autor tego artykułu .....

  • cracovia.figiel

    Oceniono 9 razy 1

    Inwestor: Platforma Obywatelska. I cóż się dziwić, skoro wiadomo iż czego tylko się dotkną, to wszystko spie***ą. Platforma Obywatelska - oczywiście.

  • 33qq

    0

    Polska jakość wg norm polskich przetargów

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje