Nietypowe otwarcie mostu: dwa dni, ale siermiężnie

Cała sobota była dla pieszych. Tysiące warszawiaków przeszło po nowym moście z Bielan do Białołęki i na odwrót. Wieczorem zabawa i fajerwerki, a niedzielę w południe nietypowe otwarcie dla aut.
Tym razem nie było kropienia nowego mostu wodą święconą, nie było przecięcia wstęgi nożyczkami. Wszyscy czekali na prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz, która przyjechała z małym opóźnieniem i od razu weszła do pomalowanego na szaro ekologicznego solarisa z silnikiem hybrydowym. Ten właśnie miejski autobus o godz. 12.06 ruszył na żółto-czerwoną wstęgę przewieszoną w poprzek mostu i przerwał ją.

Wasze opinie o Moście Północnym

Tak wyglądała niedzielna inauguracja mostu dla zmotoryzowanych. Szybko na moście utworzył się korek. Pierwsze samochody sunęły najwyżej 30 km na godz. Kierowcy dopiero uczyli się, gdzie są zjazdy. Po południu ciekawi wrażeń z nowego mostu zablokowali dojazdy do niego - Modlińską i Myśliborską na Tarchominie, a także ul. Kasprowicza przy węźle Młociny. W tych miejscach może być ciasno także dzisiaj.

Droga feta na otwarcie

Radio TOK FM podało, że feta na moście kosztowała 250 tys. zł. Pytany o to przez nas wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz nie chciał potwierdzić tej kwoty. Stwierdził tylko, że byłoby to niedużo, skoro inwestycja pochłonęła 1,2 mld zł.

Wcześniej rzecznik ratusza Bartosz Milczarczyk zapewniał, że będzie "skromnie, ale nie siermiężnie". Skończyło się na tym, że było dość nieskromnie i dość siermiężnie, bo impreza wypadła blado. Znacznie bardziej widowiskowe otwarcie mostu Siekierkowskiego kosztowało w 2002 r. ok. 100 tys. zł, a Świętokrzyskiego w 2000 r. - 903 tys. zł.

W niedzielne południe przed mostem od strony Tarchomina uformowała się kawalkada pojazdów. Czekały na inauguracyjny przejazd na drugą stronę Wisły. Na samym przedzie harleyowcy i ich błyszczące maszyny. - Dziesięć lat temu otwieraliśmy most Siekierkowski i do dziś jest nieremontowany. Nasza obecność przynosi więc szczęście i bezpieczną jazdę - przekonywał "Gazetę" Dariusz Kramek, prezydent Warsaw Chapter Poland, największego klubu harleyowców w kraju.

Ten dobry znak musi wystarczyć, bo tym razem ratusz nie przewidział pokropienia nowego mostu wodą święconą. - Nie zamówiliście żadnego biskupa ani nawet księdza? - pytaliśmy z niedowierzaniem wiceprezydenta miasta Jacka Wojciechowicza, ale on tylko wzniósł oczy ku niebu.

Bez głowy państwa, za to na harleyach

Inauguracja była w ogóle dość nietypowa jak na polskie zwyczaje: żadnych przemówień ani przecinania wstęgi nożyczkami. Inaczej niż przy otwarciu poprzednich mostów - Świętokrzyskiego i Siekierkowskiego - ratusz nie zaprosił też urzędującej głowy państwa. Wszyscy czekali więc tylko na prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz, która przyjechała z małym opóźnieniem i od razu weszła do pomalowanego na szaro ekologicznego solarisa z silnikiem hybrydowym. Ten właśnie miejski autobus o godz. 12.06 ruszył na zółto-czerwoną wstęgę przewieszoną w poprzek mostu i przerwał ją. Resztki zebrali z jezdni ochroniarze. - Naprawdę nikt nie ma nożyczek? Ludzie chcą sobie wziąć po kawałku na pamiątkę - rozglądał się bezradnie jeden z nich.

Tymczasem na most w ogłuszającym ryku klaksonów i syren wjeżdżali już harleyowcy. Jednym z pierwszych był Maciej Sankowski w błękitnej maszynie z 2007 r. z koszem i tablicą rejestracyjną "Sex, Drugs, Rock'n Roll". Za nimi ruszyły zabytkowe auta i ekologiczne samochody (wśród nich te z zielonym nadrukiem nowej sieci taksówkowej). Niepocieszeni byli tylko rowerzyści z Warszawskiej Masy Krytycznej. - Nie chcą nas puścić jezdnią, a tu nie ma żadnego zakazu wjazdu. Którędy mamy jechać, skoro brakuje ścieżki rowerowej? Zjeździłam wiele krajów, a tylko w naszej Polsce takie problemy - denerwowała się Maria Szewczak.

W końcu pojechali jednak i cykliści, a na moście utworzył się korek. Pierwsze samochody sunęły najwyżej 30 km na godz. Kierowcy dopiero uczyli się, gdzie są zjazdy. Po południu ciekawi wrażeń z nowego mostu zablokowali dojazdy do niego - Modlińską i Myśliborską na Tarchominie, a także ul. Kasprowicza przy węźle Młociny. W tych miejscach może być ciasno także dzisiaj.

Sobota dla pieszych

Zanim jednak na most wjechały samochody, w sobotę mogli go podziwiać piesi. Impreza otwarcia mostu zaczęła się tuż po godz. 17. Wtedy środkową część przeprawy zablokowano, bo zaczęły się przygotowania do akcji pod hasłem "Powitanie sąsiada". Wielu spacerujących to zaskoczyło, bo po zwiedzaniu przeprawy chcieli wrócić do domu, ale niestety ochroniarze nikogo nie przepuszczali przez barierki.

W tym czasie zabawiać tych od strony Bielan próbowała Agata Młynarska, a tych z Tarchomina Roman Czejarek. Wreszcie o godz. 18 ruszył tłum z obu stron i dwie grupy spotkały się na środku mostu Tancerz Agustin Egurrola zachęcał wszystkich do wykonywania różnych gestów powitania: podawania rąk, przytulania czy machania do siebie. Potem było jeszcze testowanie zgromadzonych ze znajomości pierwiastków odkrytych przez Marię Skłodowską - Curie i zachęty do tanecznych podskoków. Wielu ludzi było jednak zniecierpliwionych bo w wielkim ścisku nadal nie mogli przedostać się w kierunku swoich domów. Niektórzy krzyczeli do prowadzących :"Chcemy przejść".

Może przez to zniecierpliwienie organizatorzy zdecydowali się nieco przyspieszyć scenariusz imprezy. . O kwadrans wcześniej niż planowano, na scenę weszła prezydent Hanna Gronkiewicz - Waltz. Nacisnęła wielki przycisk i po chwili uniósł się balon odsłaniając tablicę z nową patronką mostu. - Kochani warszawiacy. Stało się. Mamy most Marii Skłodowskiej - Curie - powiedziała i obiecała, że przeprawa zostanie całkowicie ukończona pod koniec czerwca, gdy będą finiszować roboty na części mostu dla tramwajów, pieszych i rowerzystów. Po niej przemawiał m.in. Piotr Chełkowski, prezes firmy Pol-Aqua, która była głównym wykonawcą mosty. Stwierdził m.in., że firma gotowa jest do budowy kolejnych przepraw w stolicy.

Potem zaczęło się zapowiadane widowisko "pirotechniczno-dźwiękowe". Najpierw przy dźwiękach przedwojennych szlagierów przejechała kawalkada zabytkowych aut, a potem wybuchły fajerwerki. Pokaz trwał ok. 15 minut.

Fajerwerki fajne, ale...

Po imprezie spacerujący mieli mieszane uczucia. - Fajerwerki były fajne, ale wcześniej było dość niemrawo. Było za mało telebimów i nie widziałem, co się dzieje na środku mostu - stwierdził Adam Żur z Tarchomina. - Jedna jezdnia jest za wąska, żeby przyjąć taki tłum ludzi. Cieszmy się jednak z samego mostu - powiedziała Agata Zdrojewska z Nowodworów.

Po zakończeniu imprezy dopytywaliśmy prezydent Hannę Gronkiewicz- Waltz, co z obiecywanym tramwajem na Tarchomin. Pierwsze składy mają szanse pojechać przeprawą pod koniec roku, po zbudowaniu sieci trakcyjnej nad torami, ale dotrą tylko do pierwszych bloków Tarchomina, w rejon ul. Myśliborskiej. Kiedy tramwaj wyruszy w głąb osiedla? - Budowę dalszego odcinka torów wzdłuż ul. Światowida zablokowali niektórzy mieszkańcy Białołęki. Teraz starannie musimy przygotować dokumenty, żeby nikt nie unieważnił decyzji środowiskowej. Nie mogę obiecać, kiedy tramwaj dojedzie do dalszych rejonów Tarchomina - stwierdziła pani prezydent.

Więcej o:
Komentarze (31)
Nietypowe otwarcie mostu: dwa dni, ale siermiężnie
Zaloguj się
  • publicyst

    Oceniono 5 razy 3

    "Bez kropidła..."

    Miłe zaskoczenie, a szczególnie dlatego, iż Warszawą rządzi była (?) klęczniczka.
    Tym bardziej: Chapeau bas!

  • red.kris

    Oceniono 6 razy 2

    katabasom pewnie dano w łapę za niepojawienie się

  • peloxxx

    Oceniono 8 razy -2

    To znaczy ze juz sie odnalazlo 10 milionow towarzyszy z przed 1981r.oni tez nie uzywali kropidla i wszystko jasne

  • samba01

    Oceniono 4 razy 4

    Wypadałoby poprawić błędy w tym artykule :) Autor wyraźnie upodobał sobie słowa "most" i "samochody" - czasem pojawiają się po kilka razy w linijce :P

  • wyciety

    Oceniono 6 razy 0

    Swiecenia nie bylo,ale brzezanie umyslu trwa caly czas.

  • tur26

    Oceniono 4 razy 0

    Most otwarto w obrządku ateistycznym.

    Wystarczy poczytać komentarze ile tu ateistycznych talibów.

  • sempron5

    Oceniono 1 raz 1

    Nie było skoków do wody???

  • rudy_do_budy

    Oceniono 7 razy -3

    .
    Co te pejsate znow kobinuja ?
    Szabas sie skonczyl wiec jatrza jak zwykle.
    .
    Jakie kropidlo ? O co chodzi ?.
    A w ogole czy ten most jest koszerny ? Adas - wyjakaj jak to jest w tym temacie !
    .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX