Przemysław Bieniek i Konrad Sokół ze Skarżyska rezygnacje z przynależności do klubu radnych
PiS złożyli 9 lutego. Do poniedziałku do godz. 16 mogli wycofać się z tej decyzji bez żadnych konsekwencji. - Dałem im czas na zastanowienie się, ale są zatwardziali w swoim postępowaniu. Nie uczynili tego - mówi poseł Andrzej Bętkowski, szef PiS w powiecie skarżyskim. Dodaje, że w ten sposób radni definitywnie rozstają się z partią, ponieważ jej statut nie pozwala, aby byli poza partyjnym klubem.
Bętkowski był wczoraj w
Warszawie. Zapowiada, że po powrocie do Skarżyska wystąpi z wnioskiem o wykluczenie radnych do pełnomocnika PiS w województwie posła Krzysztofa Lipca.
Wystąpienie Bieńka i Sokoła oznacza, że w skarżyskiej radzie miasta przestał istnieć klub PiS. Zostało w nim bowiem tylko dwóch radnych, a musi być co najmniej trzech. Dlaczego tak się stało? - Nie chcę na łamach gazet wylewać swoich żalów czy oskarżać kogoś. Powinniśmy usiąść i rozmawiać w partyjnym gronie - mówi radny Sokół. - Na zarządzie powiatowym i komitetu miejskiego mieli okazję się wypowiedzieć. Byli zaproszeni, nie przyszli - twierdzi Bętkowski.
Według niego obaj radni czuli się niedowartościowani i uważali, że funkcje przewodniczących komisji, jakie pełnią w radzie, to dla nich za mało.
Sokół twierdzi, że nie o nich chodzi, ale o to, że PiS nie musi się zgadzać na wszystko, co proponuje prezydent Roman Wojcieszek, z którym partia jest w koalicji. Z jego słów wynika, że nie podoba mu się np. zatrudnienie ostatnio przez Wojcieszka dwóch doradców, a także zamiar łączenia szkół czy wyemitowania obligacji.
Wniosek o wykluczenie z PiS Mariana Gąszcza, wiceprzewodniczącego Rady Powiatu w Końskich, jest już u pełnomocnika partii w województwie. - Sprawa jest na etapie rozpoznawczym, muszę ją dogłębnie zbadać - mówi poseł Lipiec. Zapowiada, że decyzję podejmie po głosowaniu nad odwołaniem starosty koneckiego. Jak pisaliśmy, pod koniec stycznia z wnioskiem wystąpiło sześcioro radnych, w tym Gąszcz. Starosta Bogdan Soboń jest wprawdzie z
PSL, ale jego odwołanie oznacza pozbawienie stanowisk także pozostałych członków zarządu powiatu, w tym wicestarosty Andrzeja Lenarta, który jest szefem PiS w powiecie.