Matka Madzi zostaje w areszcie. Wniosek oddalony

Marcin Pietraszewski
10.02.2012 , aktualizacja: 10.02.2012 15:10
A A A Drukuj
Katowicka prokuratura oddaliła w piątek wniosek obrońcy Katarzyny W., matki półrocznej Madzi o uchylenie jej aresztu. Śledczy uznali, że kobieta dla zabezpieczenia dobra postępowania musi pozostać za kratami.
Katarzyna W., matka Madzi
Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Katarzyna W., matka Madzi
Wniosek o uchylenie aresztu kilka dni temu złożył mecenas Marcin Szymonek, obrońca matki Madzi. Adwokat twierdzi, że jego klientka jest niewinna i domagał się od śledczych wypuszczenia jej na wolność.

- Ten wniosek został rozpoznany, jednak nie ujawniamy jaką podjęliśmy decyzję - mówi prokurator Marta Zawada-Dydek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

Według naszych informacji śledczy nie zgodzili się jednak na wypuszczenie Katarzyny W. na wolność, bo w dalszym ciągu sprawdzają, czy kobieta działała sama. W. ma jeszcze jedną szansę na wyjście na wolność: w środę sąd zbada złożone przez jej adwokata zażalenie na tymczasowe aresztowanie.

Katarzyna W. jest podejrzana o nieumyślne spowodowanie śmierci półrocznej Madzi. 24 stycznia zawiadomiła policję, że córka została porwana z wózka w centrum Sosnowca. Przez półtora tygodnia dziewczynki szukała cała śląska policja. W końcu zamarznięte zwłoki Madzi znaleziono w parku Żeromskiego. Matka przyznała, że córka wypadła jej z ręki i uderzyła głową o podłogę. Ze strachu wymyśliła wersję o porwaniu. Policja sprawdza, czy ktoś kobiecie pomagał w ukryciu ciała dziewczynki.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (247)

  • moherek_pospolity

    Oceniono 4 razy 4

    halo halo, @ciotko_ltd: pytam się na jakiej podstawie wyrodna matka stwierdziła zgon swojej córeczki, nie będąc lekarzem? Jak przewietrzysz zwoje mózgowe to odpowedz.

  • hippolitkwas

    Oceniono 4 razy 2

    Dziwne pokolenie, dziwni ludzie,dziwny kraj . Coraz mniej z tego rozumiem. starzeję się.

    • ciotka_ltd

      Oceniono 5 razy -5

      @hippolitkwas

      Bo to nie ludzie. To - jak ich zowie prasa brytyjska - 'beasts from the East', postkomusze bydlo, gleboko stalinowskie w duszy i swiezo oderwane granatem od pluga, choc moze ma nawet licencjaty z Akademii w Radomsku czy Sorbony Grojeckiej.
      Stosujesz nieprawidlowe typologie i dlatego tych 'ludzi' nie rozumiesz.;)

  • grazyna19470

    Oceniono 7 razy 3

    kopciuszek 72 -popieram w 100%.

  • bodcom

    Oceniono 14 razy 4

    Jak czytam te "serdeczności" to mam wrażenie, że to forum Radia Maryja, jeśli wam się wydawało że jesteście lepsi to wam się tylko wydawało! Same Matki Polki! Jesteście dużo bardziej niebezpieczne od tej biednej dziewczyny. Az strach pomyśleć co by było, gdyby rzeczywiście sąd ją wypuścił. Zostałaby rozszarpana przez ten dziki katolicki motłoch. To jest chory kraj!

    Pokaż starsze odpowiedzi (1)

    • ciotka_ltd

      Oceniono 9 razy -7

      @moherek_pospolity

      Za to ty jestes matka doskonala, bo swego mlodego jeszcze przypadkiem nie utrupilas - niemniej przyszlosc przed toba, a Bozia za podlosc karac lubi. :)
      Gdybym byla podobnym do ciebie zerem, to tez bym wielka satysfakcje z macierzynstwa czerpala, bo coz innego by mi pozostalo? I to macierzynstwa pewnie lepszego nizli twoje, bo moje dzieci juz dorosle, odchowane, i wyszly na ludzi (jedno dziecie przed matura, ale drugie studiuje IT w MIT w ramach fundowanego przez te uczelnie stypendium - zdolna jest).
      Za glupia jestes by Katarzyne oceniac; posadzasz ja zreszta o czyny, ktore nie ona popelnila (cala intryge wymyslil jej brat: ona byla w szoku, brat dzialal w irracjonalnym strachu o siostre - oboje glupcy, ale to inna sprawa).
      A do wydawania wyrokow w tej sprawie sie nie nadajesz, bo tyle wiesz o prawie, ile twa siostra kura o pieprzu.:)

    • moherek_pospolity

      Oceniono 7 razy 1

      @ciotka_ltd
      Fajna z ciebie idiotka. Naprawde. "Zabraniasz" mi potępiać haniebne zaniedbanie i czyn wyrodnej matki do którego się przyznała a jednocześnie oskarżasz jej brata o udział w ukryciu ciała. Idź kobieto na ten spacer albo do kina na horror bo bredzisz nielogicznie:-)

    • ciotka_ltd

      Oceniono 3 razy -1

      @moherek_pospolity

      A ty, taki medrzec, malo, ze zachowuje i wypowiada sie na tym forum jak histeryczna glupia baba, typowa kura domowa i Matka Polka (bo przeciez nie tylko ja za cie za cos takiego biore), to zapewne ciagle przy samotnej mamusi i na jej garnuszku.:)
      Coz, swiat jest niesprawiedliwy, i tylko tacy bez zwojow mozgowych jak ja maja akademickie posady w dobrych uniwersytetach: w Polsce to byl warszawski, w UK to Cambridge. Mowiac krotko: nie ma to jak kariera idioty.
      A wiec radze ci szczerze: wyprasuj swoje zwoje mozgowe, to moze jeszcze profesorem UJ zostaniesz..:)))

  • krzysztof.10

    Oceniono 4 razy 2

    bedzie bezpieczniejsza bo sa ludzie słuchający klechów co wydali na mozliwe niewinna kobiete i by ją ukamienowali a ona możebyc niewinna bo trzeba sie przyjzec ojcu Madzi bo to on może byc oprawcą on powinien byc wziety pod lupe

    • ciotka_ltd

      Oceniono 6 razy -2

      @krzysztof.10

      Bartek tez jest niewinny: dziecka NIKT nie zamordowal, nie ma do tego zadnych watpliwosci po sekcji, a kolejnych sekcji nie bedzie, bo cialo wlasnie wydaje sie rodzinie i patolog je pewnie teraz zszywa, by jakos wygladalo. Mala zginela, bo upadla glowka na twarde podloze, upadla nie zas zostala rzucona. Idiotkom nawet tego nie probowalam tlumaczyc, ale pojmie to kazdy, kto mial w podstawowce tzw. wektory sily - dziecinnie latwo stwierdzic po typie uszkodzen czaszki, czy obrazenia spowodowal jedynie ciezar ciala dziecka przy upadku z okreslonej wysokosci, czy jakas dodatkowa sila. Tu istnienia tej dodatkowej sily nie stwierdzono. Na podobnej zasadzie (+ typ uszkodzen czaszki) da sie ponad wszelka watpliwosc stwierdzic, ze malej nikt nie zalatwil obuchem siekiery czy innym 'tepym narzedziem'.
      To byl wypadek i zapewne zarzuty zostana zredukowane...gdy bratu Kaski uda sie postawic zarzut pomocy w ukryciu ciala dziecka (po to sa te zawyzone zarzuty, umozliwiajace areszt prewencyjny, by Kaske do sypniecia brata zmusic). Lub adwokat Kasi czy nawet Rutkowski przemowi kretynowi do rozsadku i ten sam sie przyzna: pomoc zszokowanej siostrze, co wlasnie stracila dziecko - nawet dennie glupia, jak w tym przypadku - nikogo nie hanbi, a i sad taka sytuacje rozumie.

    • moherek_pospolity

      Oceniono 2 razy 0

      @ciotka_ltd
      Niestety, "zszokowana matka" siedzi w areszcie i fajna linia obrony z pomoca brata to tylko twoje chore marzenie. Wiem, wtedy byłoby łatwo wmówi, że była w szoku i od kary odstapić ale do tego trzeba logicznych zeznań jego i jej. Lepiej nie kombinujcie bo już macie problem z zeznaniami jej męża, który sam nie wie co mówi i musi go czasami Rutkowski wyręczać na konferencjach, żeby ten znowu nie palnął jakiegos głupstwa:-)

    • ciotka_ltd

      Oceniono 1 raz 1

      @moherek_pospolity

      Zapytaj Rutkowskiego tak, jak to sama zrobilam. :) Starczy jedno zdanie: Czy mowiac na konferencji o areszcie obywatelskim myslal pan o bracie Katarzyny W.? I sama zobaczysz, co ci odpowie: jego prywatny adres mailowy i numer komorki na jego firmowej website. :)))
      To z bratem to nie moje marzenie: to FAKT, ale nie ma chwilowo dowodow, bo i te zebrane z odziezy dziecka diabla warte. A wiec najprostsza droga dla policji jest nadzieja, ze Kaska w areszcie znow sie zlamie i brata wsypie.
      Albo ze Rutkowski dzielajac pozaprawnie znow i glowe ich wyprzedzi. A tego policja bardzo nie chce.:)

  • grazyna19470

    Oceniono 6 razy 0

    brusiek 11-popieram w 100%.Ja również nie pochwalam tego co zrobiła Katarzyna,tylko zastanawia mnie tak jak Ciebie,dlaczego miała takie życie i dlaczego czuła się tak strasznie zaszczuta przez "kochającą rodzinę męża i jego samego",no bo własnej to prawie nie miała. Ja również jestem teściową,ale nigdy w życiu nie przyszłoby mi do głowy powiedzieć na synową i zięcia ,że to są ludzie obcy .Przecież nawet ludzie obcy okazują pomoc i zrozumienie.I co to za zwrot matki męża 'czy chcesz,żeby ..napluł ci w twarz?Na pogrzeb moim zdaniem nie powinna iść,choćby dla własnego bezpieczeństwa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX