Haker z Wrocławia: Nie włamałem się na stronę premiera

Tomasz Wysocki, Jacek Harłukowicz, Marcin Kącki
28.01.2012 , aktualizacja: 28.01.2012 11:33
A A A Drukuj
Po przesłuchaniu przez prokuratora mężczyzna podejrzewany o włamanie na stronę internetową premiera został zwolniony. Nie postawiono mu żadnych zarzutów. Nie licząc prokuratury, działalność wrocławianina bada ABW
Łukasz S. został zdemaskowany jako członek grupy Polish Underground, która kilka dni temu podmieniła stronę szefa rządu w proteście przeciwko podpisaniu przez Polskę umowy ACTA. Zamiast oficjalnych komunikatów pojawiła się na niej fotografia Baśki, bohaterki internetowego wrocławskiego serialu, oraz hasła: "Internetu nam cenzurować nie będziecie. Praw człowieka nie odbierzecie!" i "Donald Tusk jest złym człowiekiem". Takie włamanie to przestępstwo, więc sprawę wyjaśniała prokuratura warszawska i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Sprzęt zbada biegły

W czwartek dane używającego pseudonimu Fir3 Łukasza ujawnili w sieci inni anonimowi spece od komputerów ukrywający się pod pseudonimem Happyninjas. Na jednym z portali zamieścili również informacje, że w przeszłości był karany za przestępstwa komputerowe, zapis jego rozmów z innymi hakerami oraz dowody, że włamuje się do sklepów internetowych.

Rozmawialiśmy z nim wkrótce po pojawieniu się tych faktów w internecie. Od kilku lat mieszka we Wrocławiu. Przyznał, że ma na koncie wyrok za włamanie się na strony internetowe sądu w Wałbrzychu. O włamaniu na strony internetowe premiera Donalda Tuska mówił: "Zrobiliśmy to w czterech. Dziecinnie łatwe, ale nasza akcja nie wyrządziła żadnych szkód. Dane nie zostały uszkodzone. Kiedy okazało się, że login i hasło do strony to admin i admin1, umieraliśmy ze śmiechu. Musieliśmy to ujawnić".

Twierdził, że nie boi się konsekwencji. - Polskie prawo jest tak skonstruowane, że jeśli się nie przyznam, to niczego mi nie udowodnią. Wszystkie dyski mam tak szyfrowane, że dostanie się do nich zajmie im 100 lat. Już mnie nie będzie na tym świecie - ironizował.

Dwie godziny później zatrzymała go wrocławska policja. Jego dziewczyna ujawniła, że to z jej komputera miał włamać się na strony rządowe. Zgłosiła się na jeden z wrocławskich komisariatów po tym, gdy zobaczyła w internecie komunikat Happyninjas: "Wiemy, że łączyłeś się z komputera Ani. Nie wstyd ci?".



Wczoraj po południu po kilkugodzinnym przesłuchaniu przez prokuratora Łukasz S. został wypuszczony do domu.

- Przesłuchiwaliśmy go w związku z szeregiem przestępstw z wykorzystaniem sieci internetowej, między innymi włamaniem na stronę premiera - potwierdza Małgorzata Klaus, rzeczniczka prasowa wrocławskiej prokuratury okręgowej.

- Zaprzeczył, aby miał coś wspólnego z włamaniami. Nie postawiono mu żadnych zarzutów. Był przesłuchiwany w charakterze świadka.

Po wyjściu z prokuratury Łukasz S. bronił się: - Nie przyznałem się, bo tego nie zrobiłem. Moje wypowiedzi z czwartku zostały przekręcone. Dziennikarz pytał mnie, czy takie włamanie jest możliwe. Odpowiedziałem, że wiem, jak zostało przeprowadzone, co nie znaczy, że to ja włamałem się na stronę serwisu premiera.

To najprawdopodobniej linia obrony 22-latka. Mamy bowiem niekwestionowane dowody na to, że wypowiedzi, jakie zacytowaliśmy we wczorajszej "Gazecie" są prawdziwe.

Wrocławscy śledczy zabezpieczyli jego komputer i inne nośniki danych. Przejęty sprzęt zbada biegły.

" Nie narób bałaganu"

Happyninjas ujawnili też kulisy rzekomych kradzieży pieniędzy ze sklepów internetowych. Twierdzą, że za nimi również miał stać Łukasz S. alias Fir3. Upublicznili w internecie rozmowę, w której Fir3 prosi kolegę o numer konta bankowego. Chce je podmienić na stronie okradanego sklepu. W ten sposób pieniądze trafiłyby do niego, a nie właściciela sklepu.

Fir3: - Jak dziś wyp... sklepy, to do piątku 1500 [złotych] powinno być.

Virusek: - Swoją drogą wolę iść na prosty układzik. Połowa idzie do ciebie, połowa do mnie i możemy się bawić

Fir3: - No okej :) podaj mi numer

Virusek: - 53 1050 1445... [podaje cały numer konta - przyp. red.]. Ludzie po Nowym Roku nie mają kasy. Mogłeś to wp... na Gwiazdkę albo mikołajki, wtedy miałbyś jako takie wpływy, teraz po Nowym Roku pewnie każdy spłukany.

Fir3: - Te sklepy nawet w święta miały wpływy

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 2
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (50)

  • xcuttox

    0

    Jak było włamanie na stronę premiera, to może trzeba było wypuścić jakąś bajkę. Przecież media by cały czas nagabywali. Czy już wiadomo kto dokonał włamania.

    Jak zauważyłem cały czas miesza się pojęcia, używając pojęcia haker.
    Haker jest od bezpieczeństwa komputerowego, który wyszukuje i uwydatnia słabość w zabezpieczeniach.
    Cracker włamuje się w celach przestępczych.

  • areczczi

    Oceniono 1 raz 1

    Metody służb się nie zmieniają bo materia nad którą pracują jest wciąż ta sama.!!!

  • bucowski

    Oceniono 2 razy 2

    No i o to chodzi w tym ACTA, żeby łatwiej byłoby robić z niewygodnych osób przestępców. Rząd zachowuje się arogancko. Wcale nie chodzi o internet. Chodzi o to jak lekką ręką Rząd przyjął prawo zamieniające wielu obywateli w przestępców.

  • 1maruti1

    Oceniono 1 raz 1

    "To najprawdopodobniej linia obrony 22-latka. Mamy bowiem niekwestionowane dowody na to, że wypowiedzi, jakie zacytowaliśmy we wczorajszej "Gazecie" są prawdziwe."

    A gdzie się podziała etyka dziennikarska? Złamaliście ja!!! On wam to mówił w dobrej wierze, jako prasie! A wy na łamach prasy go pogrążacie! Żenada.

    p.s. Nie chodzi tu o Łukasza S. (nie obchodzi mnie co się z nim stanie), ale o zasadę!

  • antypo-lityk

    0

    wywalić tych udzkich i oznańskich partaczy od komputerów. Wrocław jest i był potęgą jeśli chodzi o elektronikę tylko dlaczego im ciągle podcinają skrzydła. Za Wrocławiem Lublin, dlugo długo nic i dopiero Gdańsk!

  • acidity

    Oceniono 4 razy 2

    Buhahaha, toż to od początku była zaplanowana manipulacja tego chłopaka, bo chciał wypłynąć, a pismaki chciały to wykorzystać, aby skłócić protestujących. Haker na hakera nie doniesie i kropka.
    Ośmieszył premiera, następnie GW, z dnia na dzień stał się sławny w całym kraju i wrócił do domu. Pewnie jeszcze trochę go ponękają, a być może zaliczy mała odsiadkę (nie zaszkodził bezpieczeństwu państwa, a szkody jakie wyrządził są praktycznie żadne), to jednak w moim zdaniem byłaby niewielka cena.
    Inteligentna bestia ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX