Skomentuj:
Komentarze (4)
-
Tego się obawiałem, z ludzkiego nieszczęcia robi się medialne igrzyska. Pierwszą "jaskółką" był błazen Rutkowski.
-
porywaczem mógł też być ktoś, kto "załatwia" w ten sposób dzieci do nielegalnych (czyli płatnych) adopcji, a ta biedna dziewczynka może jeszcze tej samej nocy była już poza granicami naszego kraju.... współczuję tej rodzinie i temu maleństwu, mimo wszystko życzę, aby wszystko dobrze się skończyło.
-
Porywaczami może być bezdzietne małżeństwo, które ksiądz przekonał, że in vitro to śmiertelny grzech, więc wybrali "mniejsze zło".
-
Serce mi się kraje...Mijają godziny i nic nie wiadomo...Znam ból straty dziecka...ale przynajmniej wiem,gdzie jest teraz mój Aniołek...Nie jestem w stanie nawet sobie wyobrazić jaki to dramat dla rodziców i rodziny,a tym bardziej dla dziecka...Bardzo współczuję...Jak można,dlaczego,kim trzeba być,by takie coś zrobić???...Bardzo mi przykro...
Porywaczu,oddaj to dziecko!!! Nie masz serca,miej chociaż rozum....
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX





więcej zdjęć


