Policyjni

  • Zmyśliła porwanie dzieci. Przed kamerami zalewała się łzami, za drzwiami się śmiała

    Jest październik 1994 roku. Serwisy informacyjne największych amerykańskich telewizji nadają rozpaczliwy apel 23-letniej Susan Smith. Kobieta łamiącym się głosem apeluje o pomoc w poszukiwaniach synów, porwanych przez tajemniczego, czarnoskórego mężczyznę. Kilka dni później media pokażą, jak skuta kajdankami Smith wprowadzana jest do budynku sądu.