Marek Raczkowski dla Gazeta.pl - 1.10.2014

Marek Raczkowski dla Gazeta.pl - 1.10.2014 - rys. Marek Raczkowski

rys. Marek Raczkowski.

Komentarze (58)
Zaloguj się
  • leszekes

    Oceniono 104 razy 80

    To wielki problem polskiej szkoły. Wiem co piszę, bo sam takie zwolnienia zawsze przedstawiałem nauczycielowi. Pierwsze już w szkole podstawowej.

    Czy się wstydzę? NIE, NIE, NIE !!!
    Jestem mężczyzną uprawiającym sport od zawsze (w czasach szkolnych nie było inaczej) a jednak na w-f nie chodziłem...
    Pewnie chcielibyście wiedzieć dlaczego. Otóż po lekcji w-f powinna być co najmniej godzinna przerwa, aby można się było w spokoju wykąpać i przebrać.
    Nie zapominajmy również, że szatnia i prysznice też powinny spełniać jakieś europejskie standardy (np. zamykane szafki). Z tym wszystkim jest w polskich szkołach gorzej niż tragicznie.

    Dalej się dziwicie młodzieży, że nie chce chodzić na w-f?
    W 10 minut ma się wykąpać i przebrać w fatalnych warunkach 15-20 osobowa grupa (czasem większa) i zdążyć na następną lekcję.

    Ktoś powie: "jak zmieścić w napiętym grafiku dodatkową godzinę?"
    Odpowiem krótko: "a jak zmieściła się religia?"
    Może warto by z niej zrezygnować i dać młodzieży czas na umycie się, przebranie, zjedzenie posiłku regeneracyjnego?
    Z pewnych względów w-f jest ważniejszy dla zdrowia naszych dzieci od durnych opowiastek i nauki klepania pacierzy. Nie tylko fizycznego, ale i psychicznego.

  • greg9009

    Oceniono 68 razy 42

    Jaki kraj takie marzenia

  • kika9900

    Oceniono 42 razy 30

    Kiedy ja chodziłam do szkoły a było to już dawno bo prawie 30 lat temu także były zwolnieia z w-fu ale tylko w ekstremalnych przypadkach jak np. po złamaniach, wypadkach albo gdy dziewczyna miała menstruację (do czego nie trzeba było zwolnienia lekarskiego a jedynie informacja dla nauczyciela) ale skąd to się bierze? Ja na szczęście fizycznie rozwinęłam sie późno więc biust pojawił się dopiero w ósmej klasie a w pełni kobieta stałam się rok później ale pamiętam męki moich koleżanek, które musiały skakać, wywijać się w akrobacjach, biegać z podskakującym przednim balastem, bo niestety staników sportowych wtedy nie było, i te wszystkie głupie, niewybredne, świńskie komentarze kolegów z klasy. Dlatego potrzebna jest edukacja seksualna wyjasniająca na czym polega dojrzewanie i dorastanie i jakich zmian należy się podziewać u obydwu płci. Skąd się biorą dzieci to często wiadomo już w przedszkolu jak się ma oświeconych rodziców ale trudniej poradzić sobie z cała resztą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Zapisz się na newsletter