Prezent, jaki dostałem od mistrza Luo
- Wy młodzi to macie szczęście. Możecie mówić co chcecie i nikt was za to nie aresztuje. - smutno powiedział 76-letni mistrz Luo. - No tak, ale pan za to ma wspaniałe wspomnienia. Żył pan w czasach przewodniczącego Mao! - radośnie odpowiedziała moja chińska koleżanka. Mistrzowi, który siedział w małym studio obłożonym zdjęciami byłych, lub obecnych więźniów politycznych, nie pozostało nic, tylko odpowiedzieć smutnym uśmiechem.
»