Gazeta.pl >

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj

Prezydent pogratuluje Tuskowi, gdy ten go przeprosi?

Paweł Wroński
2007-10-26, ostatnia aktualizacja 2007-10-26 08:27

Prezydent od niedzieli wyborczej zniknął. Nie pokazuje się publicznie. Jego kancelaria wysyła tylko komunikaty o decyzjach prezydenta. Głos zabiera także odpowiedzialny za kontakty z mediami sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Michał Kamiński.

Prezydent Lech Kaczyński
Fot. MARKUS SCHREIBER AP
Prezydent Lech Kaczyński
Premier Jarosław Kaczyński twierdził, że jego brat prezydent jest obrażony "chamskimi" zachowaniami PO w kampanii. Obrazą miało być użycie przez lidera PO Donalda Tuska określenia "bracia Kaczyńscy". A to - według premiera Kaczyńskiego - określenie w sensie biologicznym, a nie politycznym. I że prezydent pogratuluje zwycięzcy dopiero po przeprosinach ze strony Tuska.

Wczoraj po raz kolejny z dziennikarzami spotkał się Michał Kamiński. Potwierdził, że prezydent jest obrażony. - Dla wszystkich, którzy śledzili kampanię wyborczą, jest oczywiste, że prezydent był obrażany - oznajmił.

Kamiński twierdził, że prezydenta obrażały spoty wyborcze PO oraz mówienie o "obsesjonatach Kaczyńskich". I że "przyzwoitość wymaga", aby Tusk za to, co robił w kampanii, prezydenta przeprosił.

Pod znakiem zapytania postawił również możliwość spotkania prezydenta z Donaldem Tuskiem przed ewentualną ceremonią nominacji na premiera.

- Przypominam, że prezydent chciał się ponownie spotkać z panem Tuskiem w drugiej połowie sierpnia, ale wówczas Tusk odmówił - mówił.

Wczoraj o ewentualnym spotkaniu z prezydentem mówił Tusk, bo - jak stwierdził - chciałby się dowiedzieć, jakie nieformalne zobowiązania przyjęła Polska w negocjacjach z partnerami zagranicznymi.

Kamiński zaznaczył jednak, że prezydent "zdaje sobie sprawę, że wybory wygrała Platforma Obywatelska", i w sprawie desygnowania premiera "nie uczyni nic, co byłoby sprzeczne z konstytucją oraz zwyczajem".

Jest jednak jedno ale. Kamiński zastrzegł, że zanim Tusk zostanie desygnowany na premiera, musi przedstawić prezydentowi umowę koalicyjną z PSL.

- Kandydat na premiera, który zostaje przedstawiony opinii publicznej, musi stwierdzić, że posiada za sobą większość parlamentarną. Żadna partia zasiadająca w obecnym Sejmie nie dysponuje większością parlamentarną - powiedział.

Przypomniał, że dokładnie taki sam warunek postawił AWS i UW prezydent Aleksander Kwaśniewski w 1997 r. pod rządami obowiązującej i dziś konstytucji.

- Kiedy więc prezydent desygnuje premiera? - dopytywali się dziennikarze. - Pytania o to, kiedy Donald Tusk dogada się z Waldemarem Pawlakiem, trudno kierować do mnie - odbił piłeczkę Kamiński.

Prezydent zapowiadał w dniu wyborów, że w ciągu kilku dni "powie, jaka była rola tych wyborów dla demokracji". Lecz do tej pory żadnego orędzia nie wygłosił.

Wczoraj Kamiński zapewniał, że prezydent wystąpi w ciągu najbliższych dni, aby ocenić sytuację polityczną w kraju oraz swoje oczekiwania wobec nowej ekipy. Konkretnego terminu nie podał. - Prezydentowi chodzi jednak o to, by przemówić dopiero wtedy, gdy opadną emocję - tłumaczył.

Prezydencki minister zapewnił, że zgodnie z planem 9 i 10 listopada odbędzie się przełożona z 5 października ceremonia awansowania na wyższy stopień wojskowy żołnierzy i funkcjonariuszy, którzy zostali zamordowani w Katyniu, Charkowie i Miednoje.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Kim jest Jarosław Aleksander Kaczyński? maaac 26.10.07, 08:21

    jeśli nie jest jednym z "braci Kaczyńskich" w sensie politycznym to jakim prawem wypowiada się w imieniu prezydenta RP? Stanowisko Premiera do tego nie upowaznia. Został mianowany »

  • Re: Prezydent milczy, Kamiński mówi enki79 26.10.07, 08:53

    nich milczy jeszcze 3 lata i komunikuje się ze swoim ludem via konferencjekamińskiego. Ja jestem za.»

  • Prezydent milczy, Kamiński mówi california07 26.10.07, 15:42

    Niech lepiej Lesio Kaczor "spada"ze swoimi gratulacjami!!Ja na miejscu PO wzialbym sie za obciecie wydatkow i etatow tego wrednego Krasnala!!Jak ograniczy mu sie wydatki i pomocnikow do »

Najczęściej czytane24 htydzień