Jakub Porada, TVN 24: Co pan myśli o wypowiedziach Tadeusza Rydzyka o pani prezydentowej i prezydencie?
Zbigniew Girzyński, toruński poseł PiS, przed laty współpracownik Radia Maryja: Miałem przyjemność być w Częstochowie z pielgrzymami. Myślę, że jest wiele dobrych rzeczy między innymi dzięki działaniom tego rządu.
Czy mamy problemy z połączeniem? Pan nie odpowiada na pytanie. Czy słowa Tadeusza Rydzyka zasługują na pochwałę?
- Panie redaktorze, ja pana doskonale słyszę, mam nadzieję, że pan mnie również.
Ja też, tylko nie wierzę w to, co słyszę. Chciałbym usłyszeć komentarz do słów, które przeczytałem.
- Ja mogę chętnie zrelacjonować, żałuję, że TVN nie relacjonował tego, co działo się w Częstochowie.
Nie, my nie mówimy o Częstochowie. Chciałbym się skupić na tym, co publikuje "Wprost". Jak pan ocenia te słowa?
- Wielu ludzi, którzy chcą służyć ojczyźnie, często posługuje się językiem zbyt ostrym. Żałuję, że nie prosi pan, żebym skomentował słowa np. pani posłanki Julii Pitery z PO.
Rozumiem, że pan pochwala słowa Tadeusza Rydzyka?
- Pan redaktor, jak widzę, posiada zdolności wnikania w cudze umysły. Ja takiej przenikliwości nie mam. Nie żyjemy w okresie Matriksu, tylko w okresie normalnym.
Panie pośle, to może raz jeszcze przeczytam. "Prezydentowa to czarownica, która powinna poddać się eutanazji". Jak pan to skomentuje?
- Już kilkakrotnie komentowałem. Mogę powiedzieć jedną rzecz, jest w języku politycznym zbyt wiele agresji.
Poseł Kurski spokojnie podchodził do tych słów. Jakie jest pana zdanie?
- Moje zdolności pojmowania słów są dobre i nie musi pan ich mi powtarzać kilka razy. Wymienił pan mojego kolegę Jacka Kurskiego. Za pół godziny jego żona będzie przechodzić operację. Jeśli mogę odnosić się do jego osoby, to wolałbym te myśli kierować w inną stronę. Jeśli chodzi o słowa, to wczoraj padło wiele cennych słów, także zwróconych do środowisk dziennikarskich...
Proszę odpowiedzieć: czy Tadeusz Rydzyk przesadził?
- Nie słyszałem słów o. Tadeusza Rydzyka przez niego wypowiadanych. Te relacje są obliczone na skłócenie Polski.
Źródło: Gazeta Wyborcza