Zabrali biegłemu opinię, bo ich skrytykował?

Jacek Brzuszkiewicz
2008-07-21, ostatnia aktualizacja 2008-07-21 00:00

Po tym jak Jacek Brzozowski, sądowy biegły, na łamach ?Gazety? skrytykował pracę prokuratury tropiącej nieprawidłowości w banku BPH, śledczy odebrali mu opinię, którą właśnie kończył przygotowywać

Chodzi o sprawę Anety F., która w oddziale banku przy ul. Królewskiej obsługiwała najbogatszych klientów. Latem 2006 r. okazało się, że na ich kontach brakuje w sumie ponad 4,5 mln zł. Mimo śledztwa trwającego blisko dwa lata zarzuty postawiono w tej sprawie jedynie 33-letniej Anecie F., która prowadziła rachunki VIP-ów.

Zdaniem prokuratury kluczem do zakończenia tej sprawy i ewentualnego oskarżenia szefów lubelskiego oddziału banku, którzy sprawowali nadzór nad pracą Anety F....


pozostało 83% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
Najczęściej czytane24 htydzień