Śledczy zarzucają mu dziesięć przestępstw. Medyk w latach 1996-2007 miał przyjąć łącznie 10 tys. zł. łapówek od podejrzanych o różne przestępstwa. Funkcjonariusze z Centralnego Biura Śledczego ustalili, że Andrzej M., wystawiając fałszywą dokumentację o chorobach, pomagał przestępcom uniknąć więzienia lub sądowych procesów. Akt oskarżenia w tej sprawie trafi do sądu w Lipnie.
Źródło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz