Gazeta.pl > Kraj >  Informacje z regionów

Kraków zyska nowe centrum...

Rafał Romanowski
02.04.2008
A A A Drukuj
Spotkanie w PAT

Spotkanie w PAT (Fot. Krzysztof Karolczyk/AG)

Na co można wydać półtora miliona dolarów? Ks. prof. Michał Heller otworzy za to w Krakowie Centrum Mikołaja Kopernika
- Spora suma, ale na zbudowanie nowego budynku niewystarczająca - tak o pieniądzach, które wpłynęły na konto, mówi ks. prof. Michał Heller, pomysłodawca i fundator krakowskiego Centrum im. Mikołaja Kopernika. W połowie marca uhonorowano go Nagrodą Templetona (przyznawana w dziedzinie badań nad pograniczem i cechami wspólnymi nauki i religii), zwaną "religijnym Noblem", najwyższym finansowym wyróżnieniem na świecie. Teraz ten znany duchowny, naukowiec, filozof, kosmolog, a zarazem publicysta realizuje swą obietnicę, którą złożył zaraz po otrzymaniu informacji o nagrodzie.

- Od początku wiedziałem, na co chcę przeznaczyć te pieniądze. Centrum Kopernika ma szansę stać się ważnym ośrodkiem intelektualnym nie tylko w kraju, ale i za granicą - mówi "Gazecie" Heller, porównując powstającą dopiero instytucję do znakomitych placówek przy uniwersytetach w Oxfordzie, Cambridge, Chicago, Princetown czy Berkeley. Podkreśla, że krakowskie centrum będzie pionierskie w świecie. Dlaczego? - Bo pieczę nad nim będą mieć aż dwie uczelnie: Papieska Akademia Teologiczna [ks. Heller jest jej wykładowcą - przyp. red.] oraz Uniwersytet Jagielloński. Będzie to pewnego rodzaju pomost między pokrewnymi ich katedrami, który zaowocuje wspólnym działaniem na rozmaitych frontach - komentuje laureat Templetona.

Wbrew oczekiwaniom społeczności obu uczelni Centrum Kopernika nie będzie mieć osobnego, nowo wzniesionego budynku. Zadowoli się przeznaczonymi na ten cel pomieszczeniami PAT i UJ. - Półtora miliona dolarów to tylko pozornie sporo. Na zbudowanie gmachu nie ma szans. Nawet normalna działalność skonsumuje te środki w ciągu niecałego roku - uważa ks. Heller.

Na co więc pójdą całkiem pokaźne pieniądze? - Na rozwój badań z zakresu filozofii, kosmologii, przyrody i matematyki - informuje rektor PAT ks. prof. Jan Maciej Dyduch. Podkreśla też, że za wcześnie mówić o konkretach odnośnie kierunków i możliwości wydawania dyplomów czy certyfikatów przez Centrum. Na pełen rozruch i umocowanie prawne jednostki jego twórcy dają sobie nieco ponad rok czasu.

Laureat Nagrody Templetona pokazał się po raz pierwszy publicznie od czasu ceremonii w Nowym Jorku z 12 marca. Jak twierdzi, stworzenie Centrum Kopernika to teraz jego zadanie numer jeden. Tak naprawdę jednak zręby CK już istnieją - na PAT i UJ pracują zespoły badawcze, trwają naukowe projekty, choć nie zinstytucjonalizowane, to kojarzone z najbliższymi współpracownikami Hellera. Uruchomienie Centrum ma nadać tym pracom pewien kształt. Nad placówką mają czuwać dwaj rektorzy (senaty obu uczelni mają wydać uchwały do końca roku akademickiego), zatrudnienie znajdzie też sekretarz oraz menedżer starający się o granty z Unii Europejskiej oraz inne fundusze.

- Kraków to obok Torunia miasto kopernikańskie. Wreszcie będziemy mogli wskazać nasze centrum jako wyraźny ślad pamięci po tym wielkim uczonym. Podobno również księdzu, choć nie wiadomo, czy ze święceniami - żartuje ks. Heller.