Ekspertyza książki znalezionej przez policjantów na jednej z posesji w Rembertowie wykazała, że to Atlas Marksa z 1910 roku skradziony z Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego. Funkcjonariusze znaleźli ją pod koniec lipca, pracując nad inną sprawą podczas przeszukania domu handlarza antykami. Zaciekawiła ich pieczęć z cyrylicą. Wolumin trafi z powrotem do zbiorów uniwersyteckich, a mężczyźnie postawione zostaną zarzuty paserstwa.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna