Patryk rokuje nadzieję na powrót do zdrowia

Jolanta Kowalewska
2007-12-23, ostatnia aktualizacja 2007-12-23 00:00

Rytm dnia Beaty i Piotra Błaszyńskich wyznaczają teraz wizyty rehabilitantów. Do ich syna - czteroletniego Patryka przychodzą trzy razy dziennie. Za godzinę płaci NFZ, pozostałe dwie wizyty możliwe są dzięki pomocy wielu ludzi.

Niezbędne są ćwiczenia pracy mózgu, rozluźnianie rączek i nóżek, gimnastyka języka, buzi.

- Patryk cały czas karmiony jest za pomocą sondy, teraz trzeba nauczyć go połykać pożywienie, na razie jest w stanie zjeść trochę papki - mówi Beata Błaszyńska.

Zaczął unosić główkę

"Powikłań miało nie być" - pod takim tytułem "Gazeta" poinformowała w ubiegłym miesiącu o dramacie rodziny Błaszyńskich ze Szczecina....


pozostało 90% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
Najczęściej czytane24 htydzień