Terminal - duma i chluba nie tylko naszego miasta ale ca³ego województwa - kosztowa³ 60 mln z³otych. Nowoczesny dworzec powsta³ b³yskawicznie: w nieca³e dwa lata. W tym czasie Portem Lotniczym Bydgoszcz (spó³k±, w której wiêkszo¶ciowy pakiet udzia³ów ma miasto) zarz±dza³o dwóch prezesów: Stanis³aw Rak i Tomasz Makowski. Pierwszy zosta³ odwo³any, kiedy opisali¶my, jak zatai³ wyrok za jazdê autem po pijanemu. Drugi straci³ stanowisko, bo, jak twierdzono: "port lotniczy zbyt wolno siê rozwija³" .
Jak ustalili¶my - prezesowi Makowskiemu mo¿na postawiæ du¿o powa¿niejsze zarzuty. Marcin Hydzik - obecny szef, nastêpca Makowskiego w PLB, z³o¿y³ w bydgoskiej prokuraturze "zawiadomienie o mo¿liwo¶ci pope³nienia przestêpstwa". Jako uzasadnienie do³±czy³ wyniki kontroli przeprowadzonej w Porcie przez niezale¿n± firmê audytow±. Uda³o nam siê zdobyæ te dokumenty. Zdaniem kontrolerów jedna z wiêkszych bydgoskich inwestycji ostatnich lat by³a rozliczana z powa¿nym naruszeniem prawa.
Oto pierwszy przyk³ad: g³ówny wykonawca ostatniego etapu budowy dworca mia³ - wed³ug umowy przetargowej - skasowaæ od PLB 9,2 mln z³otych. Zap³acono mu a¿ 10,8 mln.
Jak to mo¿liwe? W³adze Portu podpisywa³y bez mrugniêcia okiem piêæ kolejnych aneksów do umowy. Makowski t³umaczy: - To normalna procedura. Na ka¿dy aneks mia³em zgodê Urzêdu Zamowieñ Publicznych. ¯adnych zastrze¿eñ do nich nie wnosi³a te¿ kontrola z urzêdu miasta.
Kolejny zarzut audytora: w³adze PLB zleca³y wykonanie robót, nie maj±c na to pieniêdzy. W efekcie firmy budowlane naliczy³y ponad 800 tys. z³ odsetek od nieterminowej zap³aty.
Makowski: - To nie jest zarzut do mnie, tylko do akcjonariuszy, którzy nie wp³acali regularnie swoich zobowi±zañ na rzecz spó³ki. Roboty musia³em zlecaæ, bo tak nakazywa³ mi inspektor nadzoru. Akcjonariusze znakomicie o tym wiedzieli.
Wspomniany przez Makowskiego inspektor nadzoru skasowa³ za dwuletni± wspó³pracê z PLB prawie 300 tys. z³otych. Prokuratura zbada, na jakiej podstawie wyp³acono tak astronomicz± kwotê. Audytorzy maj± w±tpliwo¶ci: "¯adna z faktur nie zosta³a sprawdzona pod wzglêdem merytorycznym, formalno-rachunkowym i zatwierdzona do zap³aty. (...) W podpisywanych umowach nie sprecyzowano, jakich robót rzeczywistych te nadzory dotycz±".
- 300 tys. z³ to niewygórowana kwota - by³y prezes odpiera zarzuty. - Wynagrodzenie inspektora to umówiony procent warto¶ci inwestycji. W naszym przypadku inwestycja by³a ogromna, to i prowizja wysoka.
Z raportu pokontrolnego wynika te¿, ¿e 70 procent dokumentów i faktur nie mia³o akceptacji i podpisów osób osób uprawnionych do potwierdzania wydatków.
- Nie widzia³em tego raportu. Obecna dyrekcja PLB nie raczy³a zapytaæ mnie o zdanie - odpowiada Makowski.
W³adze miasta s± zaskoczone skal± wykrytych nieprawid³owo¶ci. Boles³aw Grygorewicz, zastêpca prezydenta, mówi: - Co roku biegli kontrolowali spó³kê i nic takiego nie znale¼li. Czekamy na wyniki prokuratorskiego ¶ledztwa.