Platforma rządzi, Platforma dzieli w stolicy

Włodzimierz Pawłowski
2007-03-13, ostatnia aktualizacja 2007-03-14 00:00

Miało być bez kolesiostwa. Wyszło zupełnie inaczej. W radach nadzorczych spółek miejskich aż roi się od prominentnych działaczy PO

ZOBACZ TAKŻE
W czasie kampanii wyborczej Hanna Gronkiewicz-Waltz ostro krytykowała kolesiostwo rządzącego Warszawą PiS.

"Politycznych posad nie rozdawałam przez dziewięć lat w NBP i nie będę rozdawała teraz. W ratuszu nie będzie zarządzania politycznego" - zapewniała tuż po wyborze prezydent Warszawy.

Nieco wcześniej do woli używała na "synekurantach". Nie tylko tych z obozu przeciwnego, ale także swoich. Bliski współpracownik Pawła Piskorskiego Sławomir Potapowicz uchodził za wzór tego, który łapiąc kolejne posady i posadki, z "polityki zrobił swój sposób na życie". I dorabianie się. "Jak może być skutecznym wiceburmistrzem, kiedy jest partyjnym wiceszefem regionu i powiatu, a do tego radnym sejmiku?" - oburzała się Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Po objęciu rządów prezydent przystąpiła do porządków w spółkach komunalnych. Z rad nadzorczych zniknęli ludzie z rekomendacji PiS. Ich miejsce zajęli głównie prominentni działacze Platformy.

- Za naszych czasów, choć tak powszechnie krytykowanych, zjawisko kolesiostwa nie było aż tak powszechne. Teraz w spółkach miejskich wszystko odbywa się po znajomości. Wracamy do najgorszych praktyk z czasów rządów AWS czy SLD - przekonuje jeden z wpływowych "piskorczyków".

Jako przykład podaje posła PO Andrzeja Halickiego, który od niedawna robi za speca od stołecznych basenów. - Kiedy Łukasz Abgarowicz zostawał szefem rady nadzorczej Warszawianki, był przynajmniej radnym Mokotowa. Halicki to kandydat z kosmosu, nawet nie wiadomo, czy potrafi pływać - ironizuje nasz rozmówca.

W nowych radach nadzorczych znalazła się większość burmistrzów z PO. Burmistrz Białołęki Robert Radzik wszedł do rady spółki Gminna Gospodarka Komunalna Ochota, burmistrz Bemowa Jarosław Dąbrowski i burmistrz Woli Marek Andruk nadzorują Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. Burmistrz Ursynowa Tomasz Mencina i wiceburmistrz Woli Urszula Anna Kierzkowska weszli do rady Stołecznego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Burmistrz Włochów Ludwik Rakowski zajmuje się problemami Szybkiej Kolei Miejskiej. Wiceburmistrz Woli Marek Lipiński zasilił radę Przedsiębiorstwa Budowlano-Usługowego "Dźwigar". Robert Soszyński, burmistrz Mokotowa i przewodniczący sejmiku Mazowsza, dogląda spraw Pałacu Kultury i Nauki. Niegdyś był wicedyrektorem PKiN, w czasach gdy pałacem rządził zatrzymany pod zarzutem korupcji Paweł Bujalski. Wtajemniczeni twierdzą, że największy wpływ na obsadę rad nadzorczych miało dwoje posłów PO - Joanna Fabisiak i Andrzej Halicki (związany z sekretarzem generalnym partii Grzegorzem Schetyną).

Przy podziale stanowisk ekipa Hanny Gronkiewicz-Waltz wykonała też dwa ukłony - pierwszy w stronę Lewicy i Demokratów, drugi w stronę samorządu Mazowsza. Z rekomendacji LiD miejsca w radach dostali b. burmistrz Ursynowa Stanisław Faliński (Stołeczne Przedsiębiorstwo Usług Plastycznych i Wystaw Artystycznych "Warexpo"), Henryk Klimaszewski (Towarzystwo Budownictwa Społecznego Warszawa-Bielany), Sławomir Zawadzki (PKiN) i Maciej Kaczmarek (Kombinat Instalacji Sanitarnych Budownictwa Warszawa).

Sposobem na poprawienie współpracy stolicy z Mazowszem są nominacje dla marszałka Adama Struzika (Tramwaje Warszawskie), wicemarszałka Tomasza Siemoniaka (Warexpo) oraz PSL-owskiego wicedyrektora kancelarii sejmiku Stanisława Wójcika (Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych Budownictwa Warszawa).

Jarosław Jóźwiak, wiceszef gabinetu Hanny Gronkiewicz-Waltz, przyznaje, że najlepiej byłoby obsadzać rady nadzorcze spółek miejskich specjalistami. - Przydają się tu jednak także osoby znające się na samorządzie. Zarządy niektórych spółek zachowują się bowiem tak, jakby za chwilę miały wchodzić na giełdę. A przecież w spółkach komunalnych nie tylko o maksymalizację zysku chodzi - przekonuje dyr. Jóźwiak. Nie chce komentować faktu, że większość nowych to działacze PO. - Na pewno nie są to osoby pozbawione kompetencji - zapewnia.

Członkowie rad nadzorczych otrzymują diety. W biedniejszych spółkach jest to ok. 1 tys. zł miesięcznie, w najbogatszych - nawet 4 tys. zł. Średnia dla spółek warszawskich to ok. 2,5 tys. zł.

Kolekcjonerzy nowej ekipy

Robert Soszyński - przewodniczący Sejmiku woj. Mazowieckiego, burmistrz Mokotowa, przewodniczący rady nadzorczej Mazowieckiego Regionalnego Funduszu Pożyczkowego (podległego marszałkowi), przewodniczący koła PO na Mokotowie, członek zarządu warszawskiej PO, członek Rady Krajowej PO.

Ludwik Rakowski - burmistrz Wilanowa, członek rady nadzorczej Szybkiej Kolei Miejskiej, radny sejmiku województwa, wiceprzewodniczący klubu radnych PO w sejmiku, wiceprzewodniczący sejmikowej komisji ochrony środowiska, wiceszef koła PO na Wilanowie, członek rady warszawskiej PO, skarbnik regionu mazowieckiego PO, członek rad regionalnej i Krajowej PO.

Andrzej Halicki - poseł PO, przewodniczący koła PO na Ursynowie, wiceprzewodniczący warszawskiej PO, członek rad regionalnej i krajowej partii, przewodniczący rady nadzorczej Mokotowskiej Fundacji "Warszawianka - Wodny Park".

Lech Jaworski - przewodniczący Rady Warszawy, szef komisji statutowo-regulaminowej m.st. Warszawy, członek zarządu warszawskiego PO, wiceprezes Agencji Rozwoju Mazowsza (podległej marszałkowi), pracownik naukowy UW.

Marcin Kierwiński - radny Warszawy, wiceprzewodniczący komisji bezpieczeństwa i porządku publicznego m.st. Warszawy, sekretarz warszawskiej PO, przewodniczący koła PO w Wilanowie, p.o. sekretarza rady regionalnej PO, członek Rady Krajowej PO, wiceprezes Instytucji Filmowej "Max-Film" (podległej marszałkowi).

  • Re: Platforma rządzi, Platforma dzieli bujumbura 15.03.07, 08:32

    Przykre w tym jest to, że HGW stawia na ludzi, którzy jeszcze rok temu niszczyli ją wszędzie gdzie tylko sie dało i są "piskorczykami" - Rakowski, Soszyński, Kierwiński. Po wycięciu »

Najczęściej czytane24 htydzień