Supermarket Sztuki Nowoczesnej

Dariusz Bartoszewicz
2007-02-20, ostatnia aktualizacja 2007-02-20 00:00

Bezlitosna krytyka koncepcji Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Czy przyzwyczaimy się do nowej megahali ze sklepami oraz sztuką przy Pałacu Kultury?

Żart naszego czytelnika, który pod pseudonimem
Żart naszego czytelnika, który pod pseudonimem "MC" przedstawił na forum w...
GALERIA ZDJĘĆ
Komentarz po konkursie na blogu Dariusz Bartoszewicza

MSN wygląda znakomicie - komentuje konkurs art.blox.pl

Wielkie rozczarowanie po rozstrzygnięciu konkursu na koncepcję Muzeum Sztuki Nowoczesnej - tak najkrócej można opisać opinie wielu naszych czytelników. Wczoraj na forum dyskusyjnym w portalu Gazeta.pl aż wrzało. Cappi: "Ten projekt to wstyd i hańba dla Warszawy!". MC podłącza wizualizację muzeum z napisem "Carrefour". Michał: "Absolutna kompromitacja! My, mieszkańcy Warszawy, nie zgadzamy się na takie betonowe...! Będziemy protestować!".

Minimalizm do "n-tej" potęgi

Nadzieja, że jeden budynek odmieni oblicze centrum Warszawy i stanie się atrakcyjną ikoną miasta, wydaje się ludziom pogrzebana. W konkursie architektonicznym na koncepcję muzeum wygrał w niedzielę szwajcarski architekt Christian Kerez z Zurychu. Zaproponował arcyprosty gmach. To pudełkowaty obrys działki z planu zagospodarowania centrum. Bryła muzeum ma stanowić lustrzane odbicie nowych Kupieckich Domów Towarowych. Czyli dwa pudła ustawione symetrycznie na pl. Defilad przed wejściem do Pałacu Kultury utworzą ramy agory. W bryle po lewej (bliżej stacji metra Centrum) będą sprzedawać tanie ciuchy, w tej po prawej też jakieś towary, bo aż 10 tys. z 35 tys. m kw. gmachu muzeum zajmą sklepy. Projektant chce, by handel odbywał się na parterze i piętrze za szklanymi witrynami. Sztuka zostałaby wypchnięta na wyższe poziomy.

Tylko jednostki są zauroczone pudłem Szwajcara. Swych obaw nie kryją też architekci. Bo co prawda Kerez po mistrzowsku kreuje przestrzeń z betonu, szkła i światła (co łatwo sprawdzić na stronie jego pracowni z pięknymi zdjęciami www.kerez.ch), ale w innej, bo kameralnej skali. - Widziałem Muzeum Sztuki, które zrealizował w Vaduz w Liechtensteinie. W czarnym, błyszczącym jak lustro lastriko położonym na bryle bez szwów odbijają się pobliskie góry - nie kryje zachwytu Maciej Miłobędzki z pracowni JEMS Architekci.

Zwraca jednak uwagę na zasadniczą różnicę. Minimalistyczne dzieło Kereza z Vaduz ma ok. 25 na 40 m. - A w Warszawie budynek zajmie dziesięć razy więcej miejsca, bo aż hektar. Czyli będzie to minimalizm do "n-tej" potęgi - mówi Maciej Miłobędzki.

- Lapidarność wyrazu, charakterystyczna dla minimalizmu, podkreśli tylko nieludzkość skali. Moje pierwsze wrażenie jest dramatycznie negatywne - krytykuje dr Magdalena Staniszkis, architekt urbanista. Zastrzega jednak, że trudno cokolwiek powiedzieć, bo prawie nic nie wiemy - ani z czego to ma być zbudowane, ani jak ma być powiązane z miastem i pobliskim parkiem.

Lepsze od gargameli

Architekt Michał Borowski, przewodniczący jury, uspokaja, że to dopiero początek drogi. Na razie mamy wybranego autora i koncepcję, którą teraz trzeba rozwinąć. - Wygrał jeden z najbardziej otwartych projektów. On ma największe możliwości dalszego dopracowania - uważa Borowski.

Podobnego myślenia broni Lukka na forum "Gazety": "To plan godny Londynu czy Berlina. Minimalizm w najwspanialszym wydaniu. Znakomity wybór, cieszę się, że w moim mieście będę mógł pokazywać coś takiego gościom. Kto się nie zna i uważa, że to nudne i brzydkie, niech poczeka, aż budynek powstanie. Wtedy się przekona, że gargamele, kolumnady, karuzele i fontanny to nie jest to".

  • Supermarket Sztuki Nowoczesnej zegrz 20.02.07, 09:47

    Z 3 nagrodzonych projektów (innych nie widziałem) do realizacji w tym miejscu nadaje się tylko ten który zajął 2 miejsce.A swoją drogą - czy to był konkurs na projekt budynku muzeum czy na »

  • Re: Supermarket Sztuki Nowoczesnej ele.gancki 20.02.07, 10:52

    a może zróbmy większy minimalizm - nie budujmy wcale »

  • Re: Supermarket Sztuki Nowoczesnej wesoly_siewca_pesymizmu 20.02.07, 11:42

    Projekt jest ok, podoba mi się. Widać w Polsce jak się nie pier.. jakiejś fikuśnej kolumienki, to kapa»

Najczęściej czytane24 htydzień