- To, co pokazujemy, to nie jest show, tylko nasz styl życia - podkreślał Leon Rattler, attache kulturalny grupy. - Taniec i muzyka stanowią nieodłączny jego element. Każdy gest, każde uderzenie bębna znaczą bardzo wiele.
Goście zaprezentowali tradycyjne tańce oraz opowiadali o czasach, gdy na ich terytoriach nie wolno im było poławiać ryb, gdy mogli zostać aresztowani za używanie rodzimego języka (działo się tak jeszcze w latach 60. XX w.).
- Nasze narody wiele łączy - mówiła Indianka Alison Gottfriedon. - W naszych szkołach uczymy tańca, śpiewu, elementów naszej tradycji, ale i historii takich krajów, jak Polska, dlatego cieszymy się, że nareszcie mogliśmy tu przyjechać.
Indianie odwiedzą jeszcze Częstochowę i Katowice.