Wrocławianin chce wybudować pierwszy w Polsce dom na wodzie

Maciej Miskiewicz
2006-04-27, ostatnia aktualizacja 2006-04-27 00:00

Biznesmen Kamil Zaremba chce zbudować pierwszy w Polsce pływający dom. Jeżeli wszystko pójdzie po jego myśli, wprowadzi się do niego już w czerwcu przyszłego roku.

Projekt domu
Projekt domu
ZOBACZ TAKŻE
Na pomysł wpadł rok temu. - Dotarła do mnie myśl, że tak jak każdy mężczyzna powinienem posadzić drzewo, mieć dzieci i zbudować dom. Drzewo pominąłem, dzieci już mam, pozostał dom. Gdy zacząłem się nad tym zastanawiać, pomyślałem o czymś, czego jeszcze nikt u nas nie zrobił. O pływającym domu na wodzie - mówi Kamil Zaremba, właściciel firmy internetowej epartner.pl.

By zdobyć niezbędną wiedzę, pomysłowy wrocławianin pojechał na Osobowice. Tam rozmawiał z kapitanami statków i barek. Pytał o różne rozwiązania. W efekcie nie zdecydował się na adaptację już istniejącej jednostki, ale stworzenie projektu całkowicie nowego domu mieszkalnego, który można zacumować w samym centrum miasta. A w razie potrzeby swobodnie się nim przemieszczać.

Zaremba nawiązał współpracę z Pawłem Barczykiem, studentem architektury Politechniki Śląskiej. - Przygotował dla mnie projekt parterowej konstrukcji o długości 20 i szerokości ośmiu metrów. Wymiary są ważne, by dom mógł zmieścić się pod mostami i śluzami, które we Wrocławiu mają szerokość niespełna 10 metrów.

Przez dziesięć miesięcy Zaremba wydeptywał ścieżki we wrocławskich urzędach. Prosił o opinię straż pożarną i policję rzeczną. - Na początku urzędnicy patrzyli na mnie z politowaniem. Ale gdy zobaczyli moją determinację, ich nastawienie szybko się zmieniało. Po obfitej korespondencji ustaliłem, że istnieje kręta ścieżka formalna, która wije się między co najmniej pięcioma ustawami i czterema rozporządzeniami i pozwala na skompletowanie dokumentacji niezbędnej do rozpoczęcia budowy - opowiada Kamil Zaremba.

Budowa domu wystartuje w maju i potrwa rok. Zaremba ma nadzieję, że wodowanie będzie jednym z elementów obchodów Dni Wrocławia w 2007 r. Gdzie zacumuje? To jeszcze nie zostało ostatecznie ustalone. W grę wchodzą m.in. most Grunwaldzki, Śluza Mieszczańska i nabrzeże przy hotelu Park Plaza.

Ile będzie kosztować pływający dom? Wstępne obliczenia pokazują, że ok. 190 tys. zł. Czyli 1,2 tys. zł za metr kwadratowy.

Zaremba ma nadzieję, że w jego ślady pójdą kolejni. - Mamy we Wrocławiu akweny, gdzie mogą powstać kilkuhektarowe osiedla. Np. zimowisko barek na Osobowicach. Chętnie pomogę każdemu, kto zechce pójść w moje ślady - zapewnia.

Najczęściej czytane24 htydzień