3:0 w sporze miasto kontra Hydrobudowa 6 o budowę metra

Mariusz Jałoszewski, Krzysztof Śmietana
2006-03-17, ostatnia aktualizacja 2006-03-16 00:00

3:0 w wielkim sporze miasto kontra Hydrobudowa 6. Metro wygrało kolejną rozprawę w sądzie z firmą o budowę bielańskich stacji. Do początku robót jeszcze jednak daleko

Od kilku miesięcy nie może się rozpocząć budowa żadnej z bielańskich stacji (Słodowiec, Stare Bielany, Wawrzyszew i Młociny). Wszystko przez ogromną liczbę protestów do wyników przetargu. Niemal wszystkie złożyła Hydrobudowa 6. Wczoraj w sądzie miasto wygrało z nią trzecią rozprawę. Tym razem o budowę ostatniej stacji - Młociny. - Jednego protestu mniej - komentowali z ulgą przedstawiciele Metra Warszawskiego.

Spółka Hydrobudowa 6 oprotestowała warunki przetargu na budowę ostatniej stacji metra, bo uznała, że ratusz narzuca w nich niekorzystne rozwiązania. Sąd nie badał jednak sprawy merytorycznie. Odrzucił skargę firmy z powodów proceduralnych. Hydrobudowa nie dołączyła na czas dokumentu potwierdzającego, kto w niej rządzi.

Niestety, wygrana Metra nie oznacza, że budowa stacji Młociny może się już rozpocząć. Sąd musi jeszcze rozpatrzyć trzy protesty w sprawie przetargu - w tym dwie Hydrobudowy 6. Mają odbyć się w maju.

Kolejne starcie Metra z Hydrobudową 6 w sądzie w przyszłym tygodniu. Stawką będzie stacja Słodowiec. W kwietniu czeka nas zaś rozprawa dotycząca stacji Stare Bielany i Wawrzyszew.

Przedstawiciele ratusza podejrzewali wczoraj w sądowych kuluarach, że firma poprzez protesty odreagowuje 5 mln zł kary, której miasto zażądało od niej za opóźnienia przy budowie stacji metra Plac Wilsona.

- To, co oni robią to zwykłe blokowanie tej niezwykle ważnej dla warszawiaków inwestycji - mówi Grzegorz Żurawski, rzecznik Metra Warszawskiego.

Co na to Hydrobudowa 6? Mateusz Gdowski z biura prasowego firmy: My nic nie blokujemy, tylko domagamy się stosowania zasad uczciwej konkurencji.

Najczęściej czytane24 htydzień