Co uczelnie zrobiły z opłatami rekrutacyjnymi

Katarzyna Piotrowiak
2005-08-05, ostatnia aktualizacja 2005-08-05 00:00

Wyliczyliśmy, że na konta śląskich uczelni wpłynęło od kilkuset tysięcy do ponad półtora miliona złotych z opłat za rekrutację i egzaminy wstępne. Maturzyści składali się na spinacze, ksero, toner, wynajęcie sal egzaminacyjnych, a w Uniwersytecie Śląskim m.in. na premie dla osób pracujących przy rekrutacji

Błażej z Katowic zdawał na trzy kierunki w Uniwersytecie Śląskim. Wybrał filologię rosyjską, angielską i hiszpańską. Za egzaminy jego mama zapłaciła 240 zł (po 80 zł za każdy). - Szkoda tej forsy. Jednak nikt z nas nie miał odwagi, żeby zaprotestować - mówi Błażej. Nie dostał się na żaden kierunek, nadal jest na liście rezerwowej. Alternatywą jest dla niego kolegium językowe. - Niestety, znowu będę musiał zapłacić za rekrutację - mówi....

pozostało 85% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
Najczęściej czytane24 htydzień