Pasja Anny Ordyczyńskiej

Agata Kulczycka
2005-03-01, ostatnia aktualizacja 2005-03-01 00:00

Dla Anny Ordyczyńskiej każda rocznica śmierci cadyka Elimelecha jest wielkim wydarzeniem. - Biorę wtedy urlop - mówi. Podgląda chasydów podczas ich obrzędów, udaje Żydówkę, kosztuje potraw, szuka ciekawych ludzi, fotografuje, opisuje, a później swoje relacje zamieszcza w internecie

Anna Ordyczyńska z wykształcenia jest mikrobiologiem, pracuje w sanepidzie. Urodziła się w Leżajsku, ale o odbywających się co rok uroczystościach przy grobie Elimelecha nie wiedziała nic, zanim nie wyszła za mąż i nie przeprowadziła się do innej części miasta. Historią i tradycjami żydowskim zainteresowała ją także nieżyjąca już teściowa, która przez całe lata opiekowała się kluczem do cmentarza żydowskiego w Leżajsku. I koleżanka ze szkolnej ławki, która po ślubie wyemigrowała do Francji i dopiero tam dowiedziała się o niezwykłym święcie obchodzonym przez Żydów z całego świata w jej rodzinnym mieście i napisała Annie o tym....

pozostało 68% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
Najczęściej czytane24 htydzień