Handel obwoźny - dla kogo wygodny, dla kogo groźny

Piotr Burda
2005-01-28, ostatnia aktualizacja 2005-01-27 00:00

W podkieleckich wsiach kwitnie handel obwoźny. Dzieje się tak mimo protestów sklepikarzy, kar inspekcji handlowej, policji i sanepidu.

W podkieleckich miejscowościach nikogo już nie dziwi widok kolejki do samochodu dostawczego, stojącego między wiejskimi opłotkami. To mieszkańcy kupują pieczywo, wyroby spożywcze, a nawet wędliny. Towar z samochodu jest zwykle tańszy od sklepowego.

Rozwojem handlu obwoźnego zaniepokojeni są właściciele sklepów wiejskich, których w ostatnich latach powstało wiele. - Nam stawia się wymogi, mamy ciągłe kontrole sanepidu, płacimy podatki....

pozostało 81% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
Najczęściej czytane24 htydzień