Po wypadku w Zakładach Mięsnych w Gdańsku

Marek Wąs
2004-06-14, ostatnia aktualizacja 2004-06-14 00:00

Budynku dawnych Zakładów Mięsnych, w którym zginął młody człowiek, nie można zburzyć ani sprzedać. Powód: syndyk upadłej firmy kłóci się z gminnymi urzędnikami, kto ma złożyć w sądzie wniosek o zmianę w księdze wieczystej.

21-letni zbieracz złomu został przywalony gruzem w sobotę, gdy usiłował zdemontować żeliwny filar podtrzymujący strop. Cały teren dawnych Zakładów Mięsnych jest od lat dewastowany przez podpalaczy, zbieraczy złomu i cegieł. Niemal wszystkie budynki zakładów przy ul. Angielska Grobla grożą zawaleniem. Ale, choć zginęły tam już trzy osoby, nie powstrzymuje to okolicznych mieszkańców przed ich rozkradaniem.

Jeszcze dzień po sobotniej tragedii gdańscy urzędnicy narzekali, że zakładów nie można zagospodarować, bo objęte są ochroną konserwatora zabytków....

pozostało 84% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
Najczęściej czytane24 htydzień