Przed krakowskim sądem rozpoczął się proces o czary

sid
2003-11-27, ostatnia aktualizacja 2003-11-27 22:22

- Dzieci we wsi śmiały się z moich wnucząt, że mają dziadka czarownika. Jak tak może być! - żalił się w sądzie rolnik spod Krakowa Jerzy M., który pozwał swoją sąsiadkę za to, że publicznie posądziła go o rzucanie czarów

Ostatni raz za czary w Polsce sądzono 300 lat temu, wczoraj przed krakowskim sądem rozpoczął się proces w sprawie oskarżeń o czary.

"Czarownik" ma 67 lat i jest rencistą. Od swojej sąsiadki żąda przeprosin i 2 tys. zł na dom dziecka. "Takie nieprawdziwe wiadomości poniżają mnie jako rolnika w moim środowisku" - napisał w pozwie.

Jerzy M. zjawił się w sądzie z wynajętą panią adwokat. Anna B., która miała go posądzić o odebranie krowom mleka za pomocą czarów, przyszła z radcą prawnym....

pozostało 72% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
Najczęściej czytane24 htydzień