Toruńska prokuratura przeanalizuje nagrania o. Rydzyka

cheko, PAP, mp
2007-07-09, ostatnia aktualizacja 2007-07-09 00:00

Prokuratura Okręgowa w Toruniu przeanalizuje zamieszczone na stronach internetowych "Wprost" nagrania wypowiedzi o. Tadeusza Rydzyka, by sprawdzić czy doszło do publicznego znieważenia głowy państwa - powiedział w poniedziałek rzecznik tej prokuratury Tadeusz Zyman. Tymczasem Maciej Łopiński z Kancelarii Prezydenta mówi, że jeśli nagrania są prawdziwe to jest "to smutne i oburzające".

Szczypińska o taśmach: Dlaczego teraz? - wideo

Piekarska: Rydzyk przekroczył granicę - wideo

- Na razie nie wiemy, co jest w nagraniu. Gdy się z nim zapoznamy i dojdziemy do wniosku, że zachodzi podejrzenie popełnienia przestępstwa, wystąpimy do redakcji o oryginał nagrania - powiedział prok. Zyman. Dodał, że prokuratura zbada też zapewne, czy nagranie było montowane lub w inny sposób manipulowane.

Publiczne znieważanie głowy państwa to przestępstwo

Edyta Żyła z biura informacyjnego Ministerstwa Sprawiedliwości w poniedziałek wczesnym popołudniem nie chciała komentować całej sprawy.

Przepis paragrafu 2 art. 135 Kodeksu karnego mówi, że "kto publicznie znieważa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3". Jest to przestępstwo ścigane z urzędu.

W grę mogą wchodzić także przepisy karne dotyczące zniesławienia - te przestępstwa nie są ścigane z urzędu, a w tzw. trybie prywatnoskargowym - czyli pokrzywdzony składa do sądu prywatny akt oskarżenia. Prawo mówi jednak, że prokuratura - w interesie społecznym i dla dobra wymiaru sprawiedliwości - może przystąpić do każdej sprawy karnej i prowadzić własne śledztwo.

Umorzony proces Huberta H.

Zwykle zaczyna się ono od tzw. postępowania sprawdzającego, gdy prokuratura analizuje dowody i zbiera inne dane. Gdy dochodzi do wniosku, że zachodzi prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa, wszczyna śledztwo. Może ono być wszczęte nawet bez postępowania sprawdzającego.

W grudniu zeszłego roku warszawski sąd okręgowy umorzył proces 31- letniego Huberta H., oskarżonego o znieważenie prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Sąd uznał, że szkodliwość popełnionego przez oskarżonego czynu była znikoma. W grudniu 2005 r., Hubert H. - jak sam wyjaśniał - szedł z kolegą po alkohol; był już pijany. Policjanci chcieli go wylegitymować. Wtedy bezdomny zdenerwował się i w wulgarnych słowach określił swój stosunek do policjantów, braci Kaczyńskich i do prezydenta.

Nuncjatura dostanie nagrania

Redaktor naczelny tygodnika "Wprost" Stanisław Janecki zapowiedział, że zamierza jak najszybciej przekazać nagrania o. Rydzyka nuncjaturze apostolskiej. Dodał, że na życzenie kancelarii prezydenta lub premiera udostępni nagranie także im.

"Przyznam szczerze, że podpowiedział mi to jeden z księży, żeby tak zrobić, żeby po prostu zmusić - w jakimś sensie - do działania polski Episkopat i ta rada mi się spodobała i zastosuję się do niej" - powiedział Janecki.

Dodał, że jeżeli będzie życzenie kancelarii premiera lub prezydenta, aby przesłać im nagrania, wówczas "Wprost" je udostępni.

Łopiński: Gdyby to była prawda, byłoby to oburzające

Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Maciej Łopiński czeka z komentarzem ws. nagrań tzw. taśm o. Rydzyka do czasu ustalenia ich autentyczności. Powtórzył, że jeśli nagrania okażą się prawdziwe, będzie to smutne i oburzające.

"Opublikowanie fragmentów nienajlepszej jakości nie pozwala mi w tej chwili odnieść się do treści nagrania" - powiedział Łopiński.

Jak dodał, cieszy się, że prokuratura zapowiedziała zbadanie taśm. "Być może wtedy będziemy mieli jasność, co do ich autentyczności". Dodał, że jak na razie mamy wypowiedź o. Rydzyka, który mówi o prowokacji i spreparowaniu nagrań.

"Gdyby to była prawda, byłoby to oburzające i smutne, że takie stwierdzenia mogłyby paść" - mówił.

Łopiński ma nadzieję, że jeśli nagrania okażą się autentyczne, przełożeni o. Rydzyka zajmą stanowisko w tej sprawie.

Przełożony warszawskiej prowincji redemptorystów (do tego zakonu należy o. Rydzyk) powołał zespół do przeanalizowania sytuacji związanej z "ewentualną wypowiedzią o. Tadeusza Rydzyka".

Rydzyk: To prowokacja

O. Tadeusz Rydzyk publikację "Wprost" nazwał prowokacją. - To prowokacja, że ja miałem gdzieś komuś powiedzieć, czy mówić. (...) Moje ustosunkowanie się w tej chwili: prowokacja, następna prowokacja - powiedział o. Rydzyk w niedzielę w nocy w Radiu Maryja, do którego zatelefonował w czasie drogi z Częstochowy do Torunia.

  • Nastepny ruch Psychola qc 09.07.07, 14:45

    Torunskie Imperium oglosi eksterytorialnosc.Wprowadzi wizy, straz graniczna i moherowa armie zaciezna.A jak "analizy" prokuratorow wypadna nie pomysli, kto wie, wypowie nam wojne?»

  • Re: Toruńska prokuratura przeanalizuje nagrania o zibibobi 09.07.07, 17:34

    Te wypowiedzi naprawdę wymagają dogłębnych i wnikliwych analiz. Pewnie potrzebe jest do tego powołanie ekspertów, komisji etc.etc. Średnio zdolny orangutan nie ma w tej sprawie wątpliwości. »

  • Toruńska prokuratura przeanalizuje nagrania o. .. monte-everesto 09.07.07, 19:46

    Rydz ma pietra przed szatanem bo go widzi codziennie w lustrze, kiedy sie goli. A tak swoja droga jego jezyk polski jest rzeczywiscie nieziemski. Belkot kretynski.Ten facet nie potrafi »

Najczęściej czytane24 htydzień