Związki zawodowe nie pojadą do Centrum "Dialog"

mar, asz, PAP
2007-06-25, ostatnia aktualizacja 2007-06-25 00:00
Pielęgniarki przed kancelarią premiera
Pielęgniarki przed kancelarią premiera
Fot. Sławomir Kamiński / AG

Związki zawodowe służby zdrowia - "solidaryzując się z Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Pielęgniarek i Położnych" - odmówiły udziału w planowanym na dziś spotkaniu z premierem w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog". "Wspólnie oczekujemy na spotkanie w kancelarii premiera" - napisali przedstawiciele związków. W Centrum "Dialog" premier rozmawiał tylko ze związkowcami z "Solidarności".

Pielęgniarki przed Kancelarią Premiera, 20.06.2007
Fot. Jan Zamoyski / AG
Pielęgniarki przed Kancelarią Premiera, 20.06.2007
Pielęgniarki przed kancelarią premiera
fot. Robert Kowalewski / AG
Pielęgniarki przed kancelarią premiera
Premier o mediatorach: Nie mamy zamiaru rozmawiać z osobami prywatnymi - czytaj

- Chcemy rozmawiać z tymi, którzy rzeczywiście reprezentują służbę zdrowia. Teraz widać, komu chodzi o załatwienie spraw społecznych, a komu o politykę - powiedział premier Kaczyński, komentując bojkot rozmów w centrum "Dialog". Szef rządu, pytany o okupację kancelarii, powtórzył, że jest to przestępstwo. - Będziemy musieli zawiadomić o tym prokuraturę - powiedział. Premier podkreślił też, że "za czasów rządów SLD takie okupacje miały miejsce i nikt nie protestował, kiedy okupujący byli usuwani siłą".

Bojkot rozmów w "Dialogu"

"Forum Związków Zawodowych, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych, Związek Zawodowy Lekarzy i wszystkie zawody medyczne zrzeszone w tych centralach, Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych, Naczelna Rada Lekarska - solidaryzując się z OZZPiP - jednomyślnie podjęły decyzję, że nie będą uczestniczyć w spotkaniu z premierem Jarosławem Kaczyńskim w Centrum Partnerstwa Społecznego Dialog" - powiedziała rzecznik pielęgniarek Ewa Obuchowska.

Jak powiedziała Krystyna Ciemniak z OZZPiP "każdy gospodarz przyjmuje interesantów w swoim domu. - Tutaj jest siedziba premiera i nasze koleżanki oczekują przez cały czas na to, że pan premier wreszcie usiądzie za nami do rozmów. Przecież on sam nas tutaj zaprosił. My chcemy przekazać mu nasze postulaty - powiedziała.

Tymczasem premier od wtorku kilka razy proponował rozmowy właśnie w Centrum na Limanowskiego i odmawiał spotkania w kancelarii.

Protest do 15 sierpnia?

W miasteczku namiotowym pod kancelarią przebywa stale ponad tysiąc kobiet - ich przedstawicieli powiedziały dziś, że złożyły wniosek o pozwolenie na protest do 15 sierpnia. Pielęgniarki domagają się zwiększenia płac - zapowiedziały, że nie odejdą, dopóki rząd nie spełni ich żądań.

Premier powiedział w zeszłym tygodniu, że zwiększenie pensji dla pielęgniarek jest możliwe jedynie pod warunkiem, że zostaną podniesione podatki dla najbogatszych i że chce przeprowadzenia w tym celu referendum. Sprzeciwia się temu opozycja. Na zorganizowanej przed Kancelarią Premiera konferencji prasowej pielęgniarki przedstawiły swoich negocjatorów- legendę "Solidarności" Henrykę Krzywonos, byłą senator i lekarkę Olgę Krzyżanowską i prof. Andrzeja Rzeplińskiego. Do negocjatorów może też dołączyć Rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski

Pielęgniarki poinformowały że w "miasteczku" Przed Kancelaria Premiera są już 123 namioty, cały czas przybywa autokarów. - To że najmniej zarabiamy, to że jesteśmy kobietami nie daje nikomu prawa, żeby nas lekceważyć - powiedziała przedstawicielka strajkujących pielęgniarek.

Krzyżanowska: Upór rządu podsyca konflikt

- Jest dobra wola rozmów z rządem, ale nie na upokarzających warunkach - powiedziała Olga Krzyżanowska. Podkreśliła, że upór rządu sprawia, że konflikt narasta. Odnosząc się do przebywających w Kancelarii pielęgniarek powiedziała, że blokada kontaktów z nimi jest niewłaściwa, podsyca konflikt. Krzyżanowska przywołała wydarzenia ze strajku w sierpniu 1980 roku, kiedy także doszło do strajku służby zdrowia. Wówczas zdaniem Krzyżanowskiej władza komunistyczna nie blokowała kontaktu ze strajkującymi.

Rzepliński: Pielęgniarki nie popełniły przestępstwa

- Szukamy takich rozwiązań, które sprawią, że pan premier zachowa twarz - powiedział jeden z negocjatorów - prof. Andrzej Rzepliński z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Jego zdaniem w tej chwili najważniejszy jest los czterech okupujących Kancelarię pielęgniarek. Rzepliński powiedział, że w tej sytuacji do negocjacji powinien włączyć się Rzecznik Praw Obywatelskich. Jego zdaniem sytuacja, w której rzecznik nie może wejść do budynku Kancelarii i spotkać się z pielęgniarkami jest niezgodna z konstytucją. - Obowiązkiem rzecznika jest wejście do każdego pomieszczenia, gdzie jest człowiek w potrzebie - powiedział. Według Rzeplińskiego pielęgniarki nie popełniły przestępstwa i nie jest w tej sprawie potrzebne zawiadomienie do prokuratury. - Proszę aby premier zaczął rozmawiać - powiedziała na koniec Henryka Krzywonos.

Najczęściej czytane24 htydzień