Szczypińska: Będą kroki prawne przeciw irlandzkim liniom lotniczym

cheko, PAP
2007-05-23, ostatnia aktualizacja 2007-05-23 00:00
Jolanta Szczypińska
Jolanta Szczypińska
fot. Damian Kramski / Agencja Ga

Wiceszefowa klubu PiS Jolanta Szczypińska poinformowała, że podjęła kroki prawne w związku z reklamą prywatnych irlandzkich linii lotniczych Ryanair, które użyły wizerunku jej i premiera Jarosława Kaczyńskiego. Przewoźnik jest zdziwiony tą reakcją. Według prawników, proces byłby precedensowy.

Reklama Ryanair wykorzystująca wizerunki Jolanty Szczypińskiej i Jarosława Kaczyńskiego
fot. Ryanair
Reklama Ryanair wykorzystująca wizerunki Jolanty Szczypińskiej i Jarosława...
ZOBACZ TAKŻE
Reklama przedstawiająca zdjęcie Szczypińskiej i premiera, do którego dopisano w "dymkach" rozmowę o ich planowanej podróży poślubnej, wzbudziła we wtorek oburzenie posłanki PiS.

Kułakowski: Reakcja Szczypińskiej przeszła nasze najśmielsze oczekiwania

Czarno-białe zdjęcie zatytułowane "Planują podróż poślubną?" przedstawia Szczypińską i premiera rozmawiających w ławach poselskich. "Polecimy rządowym samolotem?" - pyta Szczypińską premier. "Nie ma takiej potrzeby. Ryanair gwarantuje najniższe ceny" - napisano w "dymku" Szczypińskiej.

W środę Szczypińska nie chciała komentować sprawy. Zapewniła jednak, że podjęła już "odpowiednie kroki prawne".

Dyrektor sprzedaży i marketingu Ryanaira na Europę Środkową Tomasz Kułakowski powiedział, że nie spodziewał się takiego efektu reklamy ze strony posłanki Szczypińskiej. "Ta reakcja przeszła nasze najśmielsze oczekiwania" - dodał.

- Wyrządziliśmy jej przecież wielką przysługę. Po to sprawuje się publiczne stanowisko, żeby być na firmamencie. Myśmy zamieścili ją w reklamie, czyli daliśmy jej to, czego polityk powinien chcieć - powiedział Kułakowski.

"Nigdy żaden polityk nie pozwał nas do sądu"

Podkreślił, że ta reklama nie była opublikowana po to, żeby dotknąć posłankę Szczypińską, tylko po to, żeby powiedzieć, że Ryanair ma najniższe ceny.

- Używaliśmy w naszych reklamach zdjęcia pana Tony'ego Blaira, pani Angeli Merkel, premiera Szwecji Goerana Perssona, Gerharda Schroedera i żaden z tych polityków nigdy nie pozwał nas do sądu. Byłoby wysoce dziwaczne, gdyby akurat w Polsce się to przydarzyło - powiedział Kułakowski.

- Taki proces byłby precedensowy; sąd musiałby zinterpretować przepis prawa co do ochrony wizerunku osób pełniących funkcje publiczne - mówi mec. Grzegorz Rybicki, znany warszawski adwokat specjalizujący się w sprawach o ochronę dóbr osobistych.

Przypomniał, że generalnie musi być zgoda danej osoby na rozpowszechnianie jej wizerunku, ale zgoda nie jest wymagana, gdy dotyczy to "osoby powszechnie znanej", jeśli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych.

Tani chwyt tanich linii lotniczych

- Generalnie jest problem, czy można wykorzystywać do wszystkich celów wizerunek polityka; moim zdaniem jest to wątpliwe, tym bardziej, że w tym przypadku cel wykorzystania wizerunku był reklamowy - powiedział mec. Rybicki. Dodał, że sąd rozpatrując taką sprawę musiałby ocenić, czy powyższa sytuacja mieści się w granicach prawa.

Według szefa Międzynarodowego Stowarzyszenia Reklamy IAA Pawła Kowalewskiego, Ryanair stosuje reklamę polegającą na prowokacji od momentu swojego powstania. "Prowokuje w sposób, który rzuca się cieniem na całe środowisko reklamowe. Choć w Unii Europejskiej tylko 2 proc. reklam jest kwestionowane, za zasadne uznaje się 0,8 proc. skarg, to Ryanair jak niegrzeczni kibice buduje wizerunek całego środowiska" - powiedział.

Dodał, że Ryanair ma taką strategię i teraz kolejna osoba daje się na nią nabrać. "Taką mają politykę. Jeżeli nie zwrócimy na nich uwagi, to może wreszcie się nauczą, że nie tędy droga. To tani chwyt tanich linii lotniczych" - powiedział Kowalewski.

Najczęściej czytane24 htydzień