Młodzi Socjaliści przeciwko budowie tarczy

mar, PAP
2007-05-23, ostatnia aktualizacja 2007-05-23 00:00

Transparent "Nie dla baz USA w Polsce", hasła "więcej rakiet nie oznacza więcej pokoju" i apel o rozpisanie referendum w sprawie budowy elementów tarczy antyrakietowej w Polsce - tak wyglądał happening zorganizowany w środę w Sejmie przez Młodych Socjalistów.

Niezapowiedziana manifestacja kilku młodych socjalistów zaskoczyła w spokojny sejmowy dzień dziennikarzy i wicemarszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego (PO), którego briefing w sprawie tarczy antyrakietowej miał się właśnie rozpoczynać, ale ostatecznie został odwołany.

Młodzi socjaliści przyszli do Sejmu, by - jak powiedział dziennikarzom Daniel Kryś - przekazać marszałkowi Sejmu Ludwikowi Dornowi ponad 10 tys. podpisów pod apelem do władz o przeprowadzenie referendum w sprawie rozmieszczenia elementów tarczy antyrakietowej w Polsce. "Bazy amerykańskie stanowią niebezpieczeństwo dla pokoju światowego, bo wzmacniają dominację USA i nakręcają wyścig zbrojeń" - mówił Kryś.

Inny przedstawiciel MS Maciej Konieczny przedstawił ekspertyzę dra Przemysława Kierończyka z Uniwersytetu Gdańskiego w sprawie zgodności z konstytucją takiej inwestycji jak rozmieszczenie elementów tarczy antyrakietowej w Polsce. Zdaniem naukowca, rozmieszczenie elementów tarczy, o których użyciu decydowałyby władze USA, narusza zasadę suwerenności narodu, bo "na terenie Rzeczpospolitej Polskiej powstałby obszar, na którym naród polski nie byłby realnym suwerenem".

"Dalsze zbrojenia nie przyniosą pokoju. Więcej rakiet nie oznacza więcej pokoju na świecie" - podkreślił Konieczny.

Najczęściej czytane24 htydzień