Gazeta.pl > Kraj >  Informacje

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj Kraj - Gazeta.pl

Lepper męczennikiem

Ewa Siedlecka
2005-08-09, ostatnia aktualizacja 2005-08-09 00:00

Warszawski sąd skazał Andrzeja Leppera za pomówienie z trybuny sejmowej Cimoszewicza, Szmajdzińskiego, Piskorskiego, Olechowskiego i Tuska. 15 miesięcy w zawieszeniu na pięć lat i grzywna

ZOBACZ TAKŻE
Sąd uznał, że wina Leppera nie budzi wątpliwości. Zgoda. Wypowiedź o rzekomych łapówkach, jakie brali politycy, nie mieści się w ramach kultury parlamentarnej. Na szczęście nikt nie uwierzył w te sensacje rodem z Klewek, co stawia pod znakiem zapytania szkodliwość czynu.

Ale sąd uznał też, że wyrok nie ogranicza wolności debaty parlamentarnej. Moim zdaniem niesłusznie. Kto teraz zaręczy posłom, że z ławy sejmowej nie trafią na ławę oskarżonych, jeśli - zgodnie z parlamentarną retoryką - powiedzą, że rząd, premier czy minister rujnuje gospodarkę, doprowadza do nędzy emerytów, łamie konstytucję?

Wedle standardów ochrony wolności słowa wypowiedź Leppera nie powinna być karana, bo padła w sejmowej debacie, w której wolno więcej niż w zwykłej (i właśnie dlatego posłów chroni w niej immunitet). Pomówienia zaś dotyczyły polityków, a im przysługuje daleko mniejsza ochrona niż innym obywatelom (takie ryzyko zawodowe). Orzecznictwo Trybunału w Strasburgu jest tu zupełnie jasne.

Prawo musi chronić dobre imię, nawet polityków. I trzeba chronić debatę publiczną przed sprowadzaniem jej do magla. Ale nie za pomocą prokuratora i prawa karnego. Wystarczy prawo cywilne, które daje przecież pokrzywdzonym możliwość obrony w sądzie dobrego imienia, uzyskania zadośćuczynienia i publicznych przeprosin.

A tak - dorobiliśmy się Leppera męczennika za wolność słowa.

ŹRÓDŁO:


Źródło: Gazeta Wyborcza
Najczęściej czytane24 htydzień