Solidarność płci: "parytet znaczy równość"

mk
2005-08-01, ostatnia aktualizacja 2005-08-01 00:00

Wicepremier Izabela Jaruga-Nowacka i minister Magdalena Środa domagają się parytetu na listach wyborczych, a kandydatka na prezydenta Henryka Bochniarz chce, by kobiety głosowały tylko na kobiety - o tym, jak zwiększyć liczbę kobiet w polityce, debatowało wczoraj w kancelarii premiera ponad sto działaczek organizacji pozarządowych i partii politycznych

Zgody między dyskutującymi nie było. W debacie ścierały się polityczne poglądy, a czasem także wyborcze interesy.

Wicepremier Izabela Jaruga-Nowacka namawiała do walki o parytet. - Na listach wyborczych powinno być 50 proc. kobiet i 50 proc. mężczyzn - mówiła. Bo "parytet to równość".

Ubiegająca się o fotel prezydenta Henryka Bochniarz przekonywała, że kobiety w polityce zaczną się liczyć tylko wtedy, gdy będą się nawzajem wspierać....

pozostało 83% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
Najczęściej czytane24 htydzień