Rok zaginionego chłopca

Ewa Siedlecka
2003-04-25, ostatnia aktualizacja 2003-04-25 17:24

W piątek minęło 14 lat od urodzin Genduna Czokji Nimy, XI Panczenlamy Tybetu. I rok, od kiedy czytelnicy ?Gazety? zaczęli pisać do niego urodzinowe kartki. Co zdarzyło się przez ten czas w sprawie uprowadzonego przez Pekin chłopca?

Genduna uprowadziło chińskie wojsko w dwa dni po tym, jak XIV Dalajlama ogłosił, że jest on kolejnym wcieleniem Panczenlamy, drugiego po nim samym hierarchy buddyzmu tybetańskiego. W maju od uprowadzenia minie osiem lat. Przez ten czas opinia publiczna na całym świecie domagała się jego uwolnienia i dowodu na to, że chłopiec żyje. Do tych głosów dołączyła także Polska.

Rok temu, wysyłając urodzinowe kartki do Panczenlamy, kilkadziesiąt tysięcy czytelników "Gazety" przypomniało władzom Chin, że w sierpniu 2001 r....

pozostało 86% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
Najczęściej czytane24 htydzień