- To jest kwestia pewnej moralnej odpowiedzialności, lojalności człowieka, który otrzymał od nas ogromną pomoc, ogromny awans, a dzisiaj zachowuje się w sposób niedobry, żeby nie powiedzieć niegodny - ocenił w
TVN24
Jarosław Kaczyński ostatnie wypowiedzi Migalskiego.
Co oburzyło prezesa
PiS? Wczoraj w wieczornym programie
TVN24 Marek Migalski ubolewał nad zmianą retoryki Jarosława Kaczyńskiego. - To nie jest komfortowe, kiedy powtarza się sytuacja sprzed paru miesięcy, że najostrzejsze słowa padają ze strony prezesa. Od tego, żeby powiedzieć coś mocno, nawet brutalnie, ale prawdziwie jestem ja, są inni posłowie - oceniał
wczorajszą wypowiedź Kaczyńskiego.
Krytyka Migalskiego pod adresem PiS rozpoczęła się już kilka dni temu. Na swoim blogu napisał: "Od czwartego lipca
ponosimy same porażki. Jesteśmy w stałej defensywie. Tracimy kolejne punkty. Daliśmy się wpuścić w spór o krzyż, o tragedię smoleńską, zajmujemy się wciąż sobą, a nie rozliczaniem PO z realizacji obietnic wyborczych". Europoseł PiS, który jednak nie należy do partii, ubolewał nad tym, że po wyborach zostali odsunięci z pierwszego planu
Joanna Kluzik-Rostkowska i Paweł Poncyljusz. "Warto zastanowić się nad tym, kto przynosił partii punkty i procenty, a kto je trwoni" - sugerował polityk.
Komentarze (190)
Tak,czyli jak ktoś dostał awans to znaczy że już nie musi/nie może mówić prawdy,ma kłamać w żywe oczy.
Oprócz stanowiska w Brukseli trzeba mieć jeszcze kasę,żeby się wkupić i wykupić z pis-u
a Migalski chce się mignąć od odpowiedzialności za robienie prawie połowie narodu wody z mózgów.
Bo po co trzymać z przegranymi!
Ale my tej osoby nie kupujemy za stare z nas liski ,a jak ktoś się wypiął na n i c h to może też sie wypiąć na N A S
Pan Kaczyński nie rozróżnia określeń, prawdomówność, lojalność oraz oszustwo.
Sam jest w oświadczeniach pokrętny, i temu krętaczowi nikt już nie uwierzy !
Miał nie być premierem jak brat zostanie prezydentem,
a tego typu "gaf" było więcej.
No i ostatni wałek;
koniec wojny polsko polskiej.
Przecież ten człowiek nie ma za grosz honoru.
Jestem skłonny podejrzewać że sam bombę z kanapkami dał bratu !
Coś a tym PIS-em nie w porządku.
Czy niegodnego zmiecie demokratyczny Jaro?!;-D
Mam nadzieje ze tak i to nie w potocznym tego slowa znaczeniu;-D
To sa dwa durnie!
I dobrze ze glosowalem przeciwko nim!
Wacetowi odbiło po tym jak najarał się ziela i zaczął śpiewać razem z Poncyliuszem tylko Poncyliusz przestał palić i pojechał leczyć moralniaka na urlop a Pisgaliski pali dalej i uwierzył że może samodzielnie myśleć i mówić. Oj naiwny naiwny jak dziecko we mgle itd jak śpiewali kabareciarze z Wrocławia
Panie Migalski!
Szczerze mówiąc, nagły przypływ estetyki u Pana i u Cioci Jadzi nic nie zmieni wrażenia, jakie zrobiliście oboje na znawcach tudzież obserwatorach polskiej sceny politycznej.
Albo się w ogóle nie znacie na mechanizmach, jakimi rządzą się osobniki patologicznie pazerne na władzę, jak tow. Jarosław, i dlatego mu klaskaliście, albo po prostu nagle przestraszyliście się ogromem szamba w PiSie i nagle gwałtownie płyniecie do brzegu.
Możliwe jednak, że ktoś wywalił zawór i możecie spłynąć razem z zawartością...
Przyganiał kocioł garnkowi... Obaj siebie warci.
No przecież nie od dziś wiadomo, że w PiS NIE WOLNO MIEĆ SWOJEGO ZDANIA, własnych poglądów, nie wolno myśleć własnym mózgiem, bo jest jeden mózg Kaczyńskiego i on za wszystkich myśli, mówi, decyduje, reszta ma być bezwolnymi, bezmózgimi, ślepymi manekinami, Czy kogoś to jeszcze dziwi???