http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Wybory 2010. Zieloni 2004 i Partia Kobiet poparli Napieralskiego

ps, PAP
2010-06-18, ostatnia aktualizacja 2010-06-18 15:46

Liderzy Zielonych 2004 i Partii Kobiet zadeklarowali dziś poparcie dla Grzegorza Napieralskiego, kandydata SLD na prezydenta. Napieralski z kolei ma nadzieję, że oba ugrupowania wystartują wspólnie z Sojuszem w tegorocznych wyborach samorządowych.

Grzegorz Napieralski
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Grzegorz Napieralski
Jak przypomniała na piątkowej konferencji prasowej przewodnicząca Zielonych 2004 Małgorzata Tkacz-Janik, jej formacja zdecydowała się poprzeć Napieralskiego po przeanalizowaniu programów wyborczych kandydatów ubiegających się o urząd prezydenta.

- "Zielony Indeks", w którym zważyliśmy ważne dla Zielonych wartości, takie jak: sprawiedliwość ekologiczna, polityka ekonomiczna, równe szanse dla kobiet i mężczyzn, sprawiedliwość społeczna, poszanowanie dla wszelkich mniejszości, pokazał że pan Grzegorz Napieralski jest tym kandydatem, który otrzymuje od nas najwięcej dodatnich punktów - mówiła Tkacz-Janik. Dlatego właśnie - jak podkreśliła - jej partyjne koleżanki i koledzy zdecydowali, że to właśnie Napieralskiemu udzielą wsparcia w niedzielnych wyborach.

Wyniki "Zielonego Indeksu" Zieloni zaprezentowali w czwartek. Wynikało z niego, że najlepiej wypadł Napieralski, który na 200 możliwych do zdobycia punktów otrzymał 78. Najgorszy wynik (minus 127 pkt) uzyskał kandydat PO Bronisław Komorowski.

O Napieralskim: Wiemy, że to nie jest kandydat marzeń

Drugi z przewodniczących Zielonych Dariusz Szwed dodał, że działaczkom i działaczom jego ugrupowania zależy też na tym, by powstała "mocna alternatywa" dla "Polski konserwatywnej", którą - w jego opinii - prezentują Komorowski i kandydat PiS Jarosław Kaczyński.

Lider Zielonych przyznał, że Napieralski nie jest "kandydatem marzeń" jego partii, jednak - jak zaznaczył - jest to "kandydat bardzo dobry" i ma nadzieję, iż start szefa Sojuszu da "dobry początek dla Polski progresywnej, Polski alternatywnej wobec Polski konserwatywnej".

Kandydat SLD jako jedyny odpowiedział na pytania Partii Kobiet

Szefowa Partii Kobiet Iwona Piątek tłumaczyła z kolei, że zarząd jej ugrupowania zdecydował się poprzeć Napieralskiego, ponieważ był on jedynym kandydatem, który odpowiedział na 10 pytań, które działaczki skierowały do wszystkich startujących w tych wyborach polityków.

- Zadałyśmy 10 pytań, głównie w oparciu o konstytucję. Jest oczywiste, że powinna być ona przestrzegana, jednak tak nie jest. Odpowiedzi (red. Napieralskiego) były dla nas zadawalające. Dotyczyły głównie praw kobiet, ale nie tylko, dotyczyły także grup dyskryminowanych - uzasadniała Piątek.

Napieralski: Dziękuję

Napieralski podziękował za poparcie zarówno Zielonym, jak i Partii Kobiet. Zwracając się do Zielonych, lider SLD podkreślił, że chciałby, aby lewica była w Polsce kojarzona z postępem.

- Ekologia to przecież postęp. Wszystko, co związane z tzw. zieloną polityką wymusza na nas politykach dobre decyzje. Natura nie jest nam dana na zawsze - źródła naturalne mogą się skończyć i co wtedy? Jeżeli nie będziemy myśleć o tym dzisiaj, to dalsze pokolenia, które będą funkcjonowały po nas tu w Polsce, naprawdę mogą mieć ciężko - przekonywał lider Sojuszu.

Kandydat SLD zapewnił też, że chce walczyć o prawa kobiet, m.in. o wprowadzenie parytetów na listach wyborczych. Przypomniał postulat Sojuszu stworzenia "narodowego programu budowy przedszkoli". To - jak mówił - mogłoby pomóc kobietom w łączeniu roli matek z pracą zawodową.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

3.8

10 głosów