Prace nad takimi rewolucyjnymi zmianami w kodeksie drogowym w tym tygodniu rozpoczną się w Sejmie. Parlamentarzyści będą pracować nad czterema różnymi projektami, z których, w dalszej kolejności, stworzą jedną wspólną, kompleksową ustawę.
Już teraz zapowiadają: - Nowe przepisy chcemy uchwalić, jak najszybciej. Mogą one znacznie ułatwić życie kierowcom - mówi w rozmowie z
TOK FM Zbigniew Rynasiewicz z Platformy, szef sejmowej komisji infrastruktury.
Kursanci zdadzą egzamin bliżej domuCo konkretnie zmienią posłowie? Przede wszystkim - dzięki nowym przepisom - wielu kursantów nie będzie musiało już pokonywać wielu kilometrów, aby dotrzeć do ośrodka ruchu drogowego i zdać tam egzamin praktyczny na prawo jazdy. A to dlatego, że w kraju powstanie więcej ośrodków, gdzie jego przeprowadzenie będzie możliwe. Posłowie muszą jedynie rozstrzygnąć, jak wiele ich ma być -
PiS proponuje, aby można było tworzyć je w każdym powiecie, Platforma chce ograniczenia tylko do wszystkich miast prezydenckich. W każdym jednak przypadku o utworzeniu kolejnego miejsca do zdawania egzaminu ostatecznie decydowałby sejmik wojewódzki.
- Pozwolenie na tworzenie ośrodków ruchu drogowego w miastach powiatowych mija się z celem. To są często miejscowości małe, gdzie nie ma sygnalizacji świetlnej, nie ma ronda. A przez miasta prezydenckie często przechodzą drogi krajowe i tam są rozbudowane skrzyżowania - dowodzi Krzysztof Brejza z Platformy.
- Przecież niektóre miasta, gdzie rządzi burmistrz są większe niż te prezydenckie, a nawet szybciej się rozwijają - zauważa z kolei poseł Piotr Stanke z PiS, który jest pomysłodawcą projektu złożonego przez jego klub. Argumentuje: - W kraju są takie miasta powiatowe, z których trzeba jechać nawet 100 kilometrów do miejscowości, gdzie można zdać egzamin na prawo jazdy. Trzeba zlikwidować ten absurd - mówi poseł PiS.
Gdyby posłowie zaakceptowali pomysł Platformy to dodatkowo w Polsce mogłoby powstać maksymalnie 35 nowych ośrodków. Jeśli PiS - to niemal nawet 200. Politycy zastrzegają, że w każdym z nich można będzie zdawać egzamin jedynie na dwie kategorie - A i B.
Rowerzyści i rajdowcy będą mogli używać opon z kolcamiNa tym nie koniec zmian szykowanych przez posłów. W tej samej nowelizacji chcą zapewnić rowerzystom większe bezpieczeństwo. I tak zlikwidowanych ma być kilka absurdów - dozwolone ma być przewożenie dzieci na przyczepce rowerowej, jeżdżenie rowerem parami, a nawet stosowanie zimą opon z kolcami. W projekcie określone będzie także jednoznacznie pierwszeństwo dla jadących drogą rowerową wzdłuż ulicy nad samochodami skręcającymi lub wyjeżdżającymi z drogi podporządkowanej.
Dobra wiadomość także dla rajdowców. Posłowie umożliwią im organizowanie rajdów samochodowych zimą. Teraz jest to praktycznie niemożliwe, bo na przeszkodzie stoją przepisy mówiące o tym, że na drogach dojazdowych do trasy rajdu nie można stosować opon z elementami przeciwślizgowymi, czyli głównie tzw. kolców. Projekt zaproponowany przez komisję "Przyjazne Państwo" znosi ten zakaz dla samochodów rajdowych.