http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

USA zarzuca Europie dyskryminację muzułmanów

zsz, PAP
2010-03-12, ostatnia aktualizacja 2010-03-12 10:01
Meczet w Genewie
Meczet w Genewie
Fot. DOMINIC FAVRE AP

W ogłoszonym wczoraj dorocznym raporcie o prawach człowieka na świecie amerykański Departament Stanu zwraca uwagę na rosnące restrykcje państw autorytarnych wobec organizacji pozarządowych, ograniczenia wolności słowa w internecie oraz dyskryminację mniejszości, w tym muzułmanów w Europie.

Czytaj cały raport

W 2009 roku rządy 25 krajów wprowadziły nowe restrykcje wobec organizacji pozarządowych, ograniczając im możliwości rejestrowania się, swobodnego działania i otrzymywania funduszy z zagranicy. Działacze tych organizacji bywają szykanowani, aresztowani, fizycznie atakowani, a nawet zabijani - czytamy w raporcie.

Dokument odnotowuje także "ciągłą i nasilającą się dyskryminację członków mniejszości rasowych, etnicznych i religijnych, lecz także kobiet, dzieci, osób niepełnosprawnych i innych słabszych grup, którym brak siły politycznej, aby bronić swoich interesów".

Autorzy raportu wyrażają także "rosnące zaniepokojenie dyskryminacją muzułmanów w Europie". Podają przykład Szwajcarii, która w ubiegłym roku w ogólnokrajowym referendum zdecydowała się wprowadzić zapis do konstytucji o zakazie budowy minaretów.

Cenzura w internecie

Inny trend, na który zwrócił uwagę Departament Stanu, to rosnące dążenie autorytarnych rządów do kontrolowania treści przekazów w internecie. "Restrykcje w zakresie wolności wypowiedzi nasilają się i stają się coraz poważniejsze" - napisano w raporcie. Jako przykład podano m.in. Chiny.

W raporcie zwrócono także uwagę na złą sytuację w zakresie praw człowieka w północnokaukaskim regionie Rosji; podkreślono brutalne metody walki z rebeliantami, lecz także przemoc używaną przez tych ostatnich w Czeczenii, Inguszetii i Dagestanie.

Raport krytykuje poza tym łamanie praw człowieka na Białorusi - restrykcje wobec mediów, ograniczanie wolności zrzeszania się i zgromadzeń, zastraszanie i brutalne tłumienie pokojowych demonstracji oraz szykany wobec organizacji pozarządowych.

Polsce zarzuca się przeludnienie więzień

W odniesieniu do Polski tegoroczna ocena Departamentu Stanu USA niemal nie różni się od raportów z lat poprzednich.

Podobnie jak w zeszłym roku w dokumencie stwierdzono, że polskie władze "generalnie respektują prawa obywateli", chociaż wytknięto im takie zjawiska jak przeludnienie więzień i niewydolność sądownictwa, w wyniku czego przeciągają się procesy sądowe i stosuje się zbyt długie okresy aresztu tymczasowego.

Departament Stanu wypomina Polsce także "sporadyczne i pozbawione przemocy incydenty antysemityzmu, wykroczenia policji oraz korupcję w rządzie i społeczeństwie". W raporcie napisano również o "dyskryminacji kobiet na rynku pracy, wykorzystywaniu dzieci na tle seksualnym, handlu kobietami i dziećmi, dyskryminacji społecznej mniejszości etnicznych oraz gejów i lesbijek".

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

2.1

38 głosów