Mamy konto na Facebooku. Zostań naszym fanem
- Dowiedziałem się o wszystkim dziś, kilka godzin temu. Podobno prezes, z którym nigdy nie rozmawiałem, uznał, że nie chce ponosić kosztów i chciał przenieść program na 24.00 - mówi Wildstein, którego wtorkowymi gośćmi mieli być szefowa klubu
PiS Grażyna Gęsicka i
Ludwik Dorn z Polski Plus. Wildstein chciał z nimi porozmawiać o niedawnym kongresie Prawa i Sprawiedliwości, jednak dziś po południu dowiedział się, że do emisji nie dojdzie - i to nie tylko tego odcinka, ale już w ogóle jego programu "
Bronisław Wildstein przedstawia".
Informację o zdjęciu programu przysłała na
Alert24Li44. Alertowicz informację znalazł na
blogu Ludwika Dorna. "Publicystyka o północy nie ma szans się sprzedać" - Tydzień temu pojawiły się nowe terminy, chciano przenieść program na godzinę 24.00. Powiedziałem, że o tej porze to ja nie chcę - mówi w rozmowie z Gazeta.pl Wildstein, argumentując wprost: - Publicystyka na żywo o północy nie ma szans się sprzedać. - Zarząd, z którym rozmawiałem, w tym szef Jedynki, zgodził się na emisję około 22.30. Umówiliśmy się na cztery kolejne odcinki, a nawet promocję mojego programu na antenie
TVP, czego do tej pory nie było - opowiada Wildstein o niedawnym spotkaniu. Dziś jednak, z powodów, które - jak mówi Wildstein - "bardzo go dziwią", wcześniejsze ustalenia anulowano.
- Ja w te wskaźniki biura reklamy, które podobno zadecydowały, po prostu nie wierzę - mówi Wildstein, zaznaczając, że "teraz już nic go z TVP nie łączy". - Moja współpraca polegała na prowadzeniu programu, który teraz zdjęto. Nic mnie już więc z telewizją publiczną nie łączy - mówi.
Co ciekawe, kiedy w lutym pojawiły się obawy co do losu programu publicysty, mówiło się że ocaleje on, "gdy Romuald Orzeł (prezes TVP - przyp. red.) wróci z urlopu". Wówczas bowiem prawica miałaby większość na posiedzeniu zarządu, co miało Wildsteinowi gwarantować bezpieczną emisję.
"Bronisław Wildstein przedstawia" był emitowany od września 2008 roku, zawsze na żywo, w różnych porach między 22 a 23.30.