Prokuratura twierdzi, że jest podejrzenie przyjęcia korzyści majątkowej przez funkcjonariusza publicznego w związku z procedurą umieszczenia iwabradyny na liście refundacyjnej, poświadczenia nieprawdy w dokumentach, fałszowania dokumentów i przekroczenia uprawnień.
Do tej pory zarzuty w tej sprawie usłyszał między innymi syn byłego wiceministra zdrowia z PiS Bolesława Piechy. Z podsłuchanych przez policję rozmów wynika, że były wiceminister miał załatwić u biznesmena powiązanego z firmą farmaceutyczną mieszkanie dla swojego syna, kiedy ten przyjechał do Krakowa na studia.
Kardynał Dziwisz ma być przesłuchany po Nowym Roku
Przesłuchanie kardynała Stanisława Dziwisza ma związek z zapisami z podsłuchów, jakimi dysponuje prokuratura. Zarejestrowano wtedy między innymi rozmowę krakowskiego biznesmena z jednym z lobbystów firmy farmaceutycznej. Na nagraniu słychać, jak obaj panowie umawiają się na dalsze rozmowy właśnie na terenie krakowskiej kurii.
Takich odniesień do ewentualnych spotkań w siedzibie krakowskich biskupów jest więcej. Dlatego teraz śledczy chcą zweryfikować te informacje u samego źródła, przesłuchując właśnie kardynała Dziwisza. Według ustaleń radia, kardynał Stanisław Dziwisz ma zostać przesłuchany dopiero po Nowym Roku. Do tego czasu prokuratorzy ustalą pełną listę pytań związanych z wizytami biznesmena w krakowskiej kurii.
Planowane przesłuchanie nie odbędzie się jednak w prokuraturze, ale w siedzibie kardynała przy ulicy Franciszkańskiej 3. Rzecznik krakowskiej kurii, ksiądz Robert Nęcek i prokuratura nie chciały komentować informacji radia RMF FM.