http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif
CYTAT DNIA"Stabilizacja", "Syreny z Moskwy"? Prasa o wyborach na Ukrainie

Gazeta.pl > Wiadomości >  Archiwum

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości - Gazeta.pl

Awantura o zdjęcie Kropiwnickiego w synagodze

dżek, PAP
2009-11-23, ostatnia aktualizacja 2009-11-23 13:56

Rada Etyki Mediów uznała, że zdjęcie Jerzego Kropiwnickiego oraz szefa łódzkiej spółki miejskiej we wnętrzu synagogi opublikowane prze z"Express IIlustowany" to "skandaliczny fotomontaż". Redaktor naczelny gazety grzmi: Zdjęcie jest prawdziwe. Oświadczenie jest kuriozalne - mówi nam.

Powiększone zdjęcie Kropiwnickiego i prezesa MPO. W tle synagoga
Fot. Internet
Powiększone zdjęcie Kropiwnickiego i prezesa MPO. W tle synagoga
- Rada Etyki Mediów wyraża głębokie oburzenie wobec dopuszczenia się przez łódzki "Express Ilustrowany" fałszerstwa fotografii ilustrującej tekst "Człowiek Kropy w tarapatach" (18.09.2009 r.) poprzez wmontowanie zdjęcia Jerzego Kropiwnickiego, prezydenta Łodzi, obok szefa łódzkiej spółki miejskiej we wnętrzu synagogi i opatrzenie jej podpisem informującym, iż przedstawia ona obu mężczyzn "w synagodze w Jerozolimie" - czytamy w komunikacie.

Prezydent Kropiwnicki poinformował REM, że nigdy nie był w tej synagodze.

I dalej - REM stanowczo potępia ten skandaliczny fotomontaż łamiący wszystkie zasady zapisane w Karcie Etycznej Mediów.

Rada wyraziła też "zdziwienie, iż renomowane niemieckie wydawnictwo [Polskapresse - red.], właściciel "EI", okazuje tolerancję wobec stosowania w politycznych rozgrywkach gazety takich praktyk dla wyrażania przychylności wobec poglądów tych czytelników, dla których synagoga i Jerozolima wiążą się z kompromitującą konotacją" .

Czekamy na komentarz redakcji w tej sprawie.

Marcin Kowalczyk, redaktor naczelny "Expressu Ilustrowanego" grzmi: To kolejna kompromitacja Rady Etyki Mediów. REM nie wystąpiła do nas z prośbą o pokazanie zdjęcia - mówi nam Marcin Kowalczyk, redaktor naczelny "EI". - Oni nie widzieli oryginały, my go mamy. Dla każdego, kto umie posługiwać się programami graficznymi zauważy, że zdjęcie jest prawdziwe. Zdjęcie nie ma żadnych śladów zmian. Dostaliśmy je od osoby z najnliższego otoczenia prezesa Grzegorz Kaźmierczaka, która stoi obok prezydenta Kropiwnickiego - mówi naczelny gazety.

Zapowiada, że dobrego imienia gazety będą bronić w sądzie.

Grzegorz Kaźmierczak jest nieuchwytny. W sekretariacie MPO w Łodzi dowiedzieliśmy się, że jest zawieszony od kilku miesięcy.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

3.5

25 głosów

Najświeższe wiadomości w Twojej komórce