Środowiska katolickie domagają się umieszczenia symbolu krzyża w godle narodowym i herbach miast. Jeszcze w tym tygodniu taką propozycję skierują do Sejmu i prezydenta - dowiedziała się Gazeta.pl.
Inicjatorem zmian są członkowie Stowarzyszenie Unum Principium. To ci sami, którzy latem zapoczątkowali protesty przeciwko koncertowi Madonny w naszym kraju. Tym razem postulują: w godle Polski powinien znajdować się krzyż łaciński. Krzysztof Zagozda, rzecznik prasowy stowarzyszenia wskazuje odpowiednie dla niego miejsce. - To szczyt korony, którą nosi Orzeł Biały - mówi. Jednocześnie przypomina, że krzyż w naszym godle nie byłby niczym nowym. Znajdował się on tam do 1927 roku.
Krzyż miałby zostać umieszczony także w herbach miast. - Wiele miejscowości miało wcześniej taki symbol. Ale zniesiono go w czasie PRL-u lub jeszcze dużo wcześniej, przed drugą wojną światową - twierdzi Krzysztof Zagozda i przekonuje: - Umieszczenie krzyża w symbolach narodowych jest ważne ze względów patriotycznych. Dla wielu Polaków jest on wyrazem zachowania pewnej odrębności czy walki o niepodległość. Dlatego trzeba go przywrócić - twierdzi Zagozda. Jak katolicy ze stowarzyszenia zmierzają tego dokonać?
"Założymy komitet obywatelski i napiszemy projekt ustawy"
Jak się dowiadujemy jeszcze w tym tygodniu wyślą do marszałka Sejmu, klubów parlamentarnych, a także do prezydenta pismo z prośbą o podjęcie inicjatywy legislacyjnej w tej sprawie. Jeśli jednak ich propozycja nie spotka się ze zrozumieniem żadnego polityka, członkowie organizacji projekt nowelizacji ustawy napiszą sami. - Założymy komitet obywatelski, następnie zbierzemy 100 tys. potrzebnych podpisów pod naszym projektem, a potem skierujemy go do Sejmu - opisuje Krzysztof Zagozda. Osobno członkowie stowarzyszenia będą zachęcać samorządy do umieszczenia symboli religijnych w swoich herbach. Radni mogą je zmieniać za pomocą uchwał.
Taka inicjatywa to odpowiedź na decyzję Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który stwierdził, że wieszanie krzyży w szkolnych klasach to naruszenie "wolności religijnej uczniów". Orzeczenie to zostało wydane w związku ze skargą włoskiej obywatelki pochodzącej z Finladnii. Katolicy zaniepokojeni są także wypowiedziami Joanny Senyszyn, europosłanki SLD, która oczekuje, że pani minister edukacji narodowej na tej samej podstawie usunie symbole religijne z polskich szkół
Posłowie: O krzyżach będziemy dyskutować
Sprawdziliśmy, czy posłowie poprą inicjatywę. O, ile lewica jasno deklaruje, że jest przeciw, to w pozostałych partiach próżno szukać tak jednolitego stanowiska.
- Możemy o tym dyskutować - mówi Stefan Niesiołowski z PO, wicemarszałek Sejmu. Jego zdaniem w tym temacie powinni wypowiedzieć się biskupi. - Ale boję się, że nie chodzi wcale o krzyże, tylko po prostu o wykorzystywanie tego tematu do celów politycznych - dodaje.
Krzysztof Tchórzewski z PiS: - Nie odnoszę takiego wrażenia, aby krzyż w koronie był koniecznie przywrócony. Ale tego typu inicjatywy świadczą o tym, że budzi się świadomość istoty religii dla życia społecznego - twierdzi.