http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif
CYTAT DNIAJego wielką zaletą jest to, że nikogo nie drażni''Le Figaro'' o nowym prezydencie UE

Gazeta.pl > Wiadomości >  Archiwum

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości - Gazeta.pl

Zabił, bo miał długi. Strzelanina w Orlando

prot, PAP
2009-11-07, ostatnia aktualizacja 2009-11-07 08:29
AP/John Raoux

Jason Rodriguez, który zastrzelił w biurowcu w Orlando na Florydzie jedną osobę i ranił pięć innych, powiedział policji, że dopuścił się tego czynu ponieważ po zwolnieniu go z pracy w czerwcu 2007 r. wpadł w długi i nie widział wyjścia z tej sytuacji.

Jason Rodriguez już po zatrzymaniu przez policję
AP/John Raoux
Jason Rodriguez już po zatrzymaniu przez policję
- Pozostawili mnie abym zgnił - powiedział Rodriguez dziennikarzom kiedy policjanci eskortowali go do aresztu. Podczas wstępnego przesłuchania, Rodriguez powiedział sędziemu, że jego długi przekraczają 90 tys. dol. a pracując w barze sieci Subway zarabiał mniej niż 30 tys. dol. rocznie. Dodał, że firma zwolniła go "bez powodu".

Według informacji policji, Rodriguez został przed dwoma laty zwolniony z pracy w pracowni architektonicznej, w której w piątek zaczął strzelać. Po strzelaninie uciekł i schronił się w domu matki. Oddał się w ręce policji, gdy funkcjonariusze zauważyli go przez okno i kazali mu wyjść. Stan rannych określany jest jako stabilny.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

3.8

6 głosów

Najświeższe wiadomości w Twojej komórce
  • Poleć znajomemu
  • Wykop
  • Wydrukuj
  • Podyskutuj na forum